Ha, dobre pytanie – dlaczego? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

W naszej lidze wpisowe było od zawsze. Od pierwszej edycji, wiele lat temu, aby móc dołączyć do naszego grona należało wpłacić jakąś niewielką sumkę. W tej chwili wydaje się to śmieszne, ale w 2005 roku mało kto miał konto w banku z dostępem online. Aby wpłacić pieniążki na ligę trzeba było wstać od komputera (tak, tak – „drzewiej” tak niestety bywało w tych barbarzyńskich czasach) i pójść do Pani Krysi na pocztę, która jak nie przyp… stemplem to ma dzień stracony. A o czym to ja mówiłem? Ach tak… wpisowe. No właśnie – wizja takiego spacerku skutecznie odstraszała większość jegomościów, którzy chcieli zapisać się na próbę, a potem jakby w drafcie nie wyszło to „mnie tu nie ma”. Teraz jest z tym o wiele łatwiej (prawie każdy, oprócz Jarka, ma gdzieś konto), lecz taki prosty zabieg skutecznie odstrasza 90% osób chętnych coś namotać już na starcie.

Oczywiście ktoś stwierdzi, że jak będzie chciał oszukać to przecież 20zł  to żaden majątek i jak będzie miał ochotę, to nas puści kantem. Jasne, wszystko to jest prawda, ale takich osób będzie 1 na 20, a nie 1/4.

Z biegiem lat oczywiście klaruje się zestaw osób, które są jak najbardziej sprawdzone i powyższe traci troszkę na znaczeniu, dlatego po dalsze wyjaśnienia zapraszam poniżej.

Na co je przeznaczamy?

W pierwszej kolejności to będzie jacht, potem BMW X6. Dlaczego X6? A bo akurat mam taki kaprys. Ferrari już mam…. też z wpisowych z poprzednich sezonów… „A co? Nie stać?”…

Ktoś mógłby uznać, że żartuję. Niestety nie. Nawet teraz, po wielu latach wciąż powstają różne teorie, jakobym ja się bogacił na SlamDunku. Wszystkich popierających tą teorię zapraszam tu na tą stronę. Odświeżenie pewnej wiedzy zapewne niektórym się przyda.

Dla tych którzy jednak nie odwiedzili tamtej strony, A SZKODA ;), mam proste wyjaśnienie – są inne, ciekawsze, łatwiejsze sposoby na zarobienie pieniędzy niż spędzanie setek godzin nad tą ligą 🙂 Wszelkich twierdzących inaczej doktorów nauk wszelakich, zwłaszcza ekonomii i matematyki, pozdrawiam tu z tego miejsca. Dołączycie do 40mln zaginionych braci Kubicy i specjalistów od telemarku.

Po przydługim wstępie oto lista bezbożnych cełów, na jakie przeznaczamy wasze ciężko zarobione 20zł:

  • nie jest to hosting, gdyż ten jest opłacany z moich prywatnych środków.
  • nie są to też graficy czy programiści, gdyż grafiki wykonywane są (za uśmiech) przez mego współpracownika Darka bądź na potrzeby newsów przez naszych redaktorów (chociażby Manymana -dzięki 😉 ). Prace programistyczne wykonuję sam.
  • opłacamy za to domenę,
  • opłacamy za to wszelkie drobne koszty,
  • cała reszta idzie na nagrody dla was! Tak, dobrze widzicie – na nagrody. Tak żeby nie grać tylko o sławę, chwałę, dziwki, koks, lasery, ale żeby wygrać jakąś fajną piłkę, grę czy abonament na xbox live.

Od tego sezonu chciałbym ustawić prosty przelicznik:

  • 25% z wpisowych idzie na utrzymanie ligi, wszelkie drobne koszty, rozwój ligi.
  • 75% z wpisowych idzie na nagrody dla zwycięzców ligi, jak i plebiscytów wyłaniających najciekawsze postaci naszej społeczności.

Dla tych, którym jednak do szkoły było nie po drodze i będą doszukiwać się strzałów w 52 sekundzie, przedstawiam wyliczenie – 25%*30*20zł = 150zł – tyle szło by z jednej edycji ligi na wszelkie koszty funkcjonowania ligi, jej rozwój. Porażająca kwota, co nie?

Wszystkich tych, którzy uważają że nie ma żadnych kosztów, że wszystko się samo robi, że domena czy hosting ileś tam nie kosztują, a co najlepsze – że nie potrzebujemy się rozwijać – proszę o przemyślenie swoich teorii jeszcze raz.

W głowie mam bardzo wiele opcji, które ja ze swojej strony wykonałbym całkowicie za darmo, lecz potrzebuje czasem 50zł, czasem 150zł by coś zamówić, coś dokupić, komuś wynagrodzić pracę. Nie będę tutaj rozpisywał się jakie pomysły mam, gdyż licho nie śpi. Rzeczy które mogę zaprogramować, tak jak ten portal, wykonuję w moim własnym czasie, całkowicie za darmo. Jeszcze raz chciałbym zaznaczyć, że wyższe stawki za godzinę pracy dostają nawet małe chińskie rączki szyjące jeansy, w których teraz siedzicie. Niestety za to, czego nie zrobię sam bądź nie pomogą mi nasi Ligowicze, muszę zapłacić, a obiecałem sobie, iż nie będę dokładać do interesu ponad to co już robię. Chciałbym, aby większa ilość kasy szła na nasz rozwój, niestety nie spotykam się zawsze ze zrozumieniem.

 

To by było na tyle – Mister Yoda Owi

 

PS Dajcie znać jak to ktokolwiek przeczyta ;]