Poniżej znajdziecie moją subiektywną wizję historii SlamDunka pisaną z perspektywy wielu lat. Mam nadzieję, że czas nie przekręcił zbyt wielu faktów i opis ten jest jak najbardziej zbliżony do stanu faktycznego. Uprzedzam ponownie, że jest to historia widziana moimi oczami i może się różnić od wspomnień innych uczestników.

Część pierwsza – NBA LIVE – PC

Historia ligi SlamDunk rozpoczęła się w 2005 roku podczas panowania na PCtach gry NBA Live 05 sygnowanej przez EA Sports.  Bodźcem do napisania serwisu był mój udział w lidze organizowanej przez Abaddona, której nazwa brzmiała bodajże „Inside NBA”. Wtedy pierwszy raz zetknąłem się w ogóle z takim zjawiskiem jak sportowa liga online oparta o NBA, gdyż to były czasy królowania FIFY, jako „jedynej, słusznej sportowej gry”. Liga Abaddona była rewolucyjna jak na owe czasy – posiadała własną stronę z pełnymi statystykami. Wyróżniało ją to spośród innych lig, które jeszcze przez wiele następnych lat rozgrywane były na forum. Miała jednak jedną bardzo poważną wadę – statystyki musiały być wprowadzane ręcznie po każdym meczu, co przyznam, było dość upierdliwe. Nie zrażało to jednak ligowiczów, którzy poza paroma wyjątkami grzecznie wypełniali swe obowiązki. Nie ma się co dziwić – klimat był wprost fantastyczny i końcowy efekt wynagradzał wszelkie trudy.

I tu się zaczyna moja rola. Jako początkujący programista PHP (dumnie brzmi, ale z perspektywy czasu – „więcej szumu niż umiejętności”) pomyślałem, że napiszę taki skrypt, który zmniejszy nakłady pracy przy dodawaniu meczy i zrobi część rzeczy automatycznie. Korzystając z przerwy zimowej pomiędzy semestrami na uczelni rozpocząłem prace. Początek był trudny, rozgryzienie tego jak to można zrobić zajęło mi sporo godzin, ale w końcu – udało się – skrypt sam otwierał pliki ze statystykami i ładnie pobierał, analizował wszelkie potrzebne dane. Sprawę można było uznać za zakończoną. Problem w tym, że wyjechałem w tym czasie do domu rodzinnego gdzie miałem przebywać jeszcze 2 tygodnie, co oznaczało ( O ZGROZO!) dwa kolejne tygodnie bez Internetu ;). Godziny spędzone nad wtyczką do statystyk ożywiły tonę pomysłów w głowie i będąc „na fali” postanowiłem dopisać do wtyczki resztę – czyli stworzyć swoją ligę. I by wam oszczędzić nudów skrócę w tym momencie swą historię i powiem tylko ze 2 tyg później po grubo ponad 100-150 ciężkich godzinach pracy udało mi się stworzyć ligę.

Niedługo po „powrocie” do sieci udało mi się uzbierać skład, rozpoczęliśmy pierwszy sezon i tak to poleciało…Przez kilka fajnych lat zanim skończyło się NBA Live na PC rozegraliśmy setki wspaniałych meczy, przez ligę przewinęło się wielu świetnych zawodników dzięki którym panował niesamowity klimat. Z biegiem czasu dopracowywaliśmy reguły, zasady i sposób postępowania w wielu sytuacjach. Liga ta była również moim poletkiem do testowania przeróżnych programistycznych rozwiązań, które na koniec, w finalnej wersji przekraczały wszystko to co dostajemy teraz z 2ksports ( stan na wakacje 2011 ). Mieliśmy do dyspozycji pełen system tradeów wraz z salary capem, wykresy postępu zawodników, pełne statystyki meczowe, a co najważniejsze – strona sama generowała roster gry, który po ściągnięciu na kompa można było wczytać i od razu rozgrywać mecze.

Uważam, iż inauguracyjny sezon, jak i następne odniósł spory sukces w naszym pięknym kraju. Świadczy o tym fakt iż przez wiele sezonów nie doczekaliśmy się konkurencji z prawdziwego zdarzenia. Były inne ligi ale zawsze opierały się o forum, rzadko kiedy udawało im się zebrać komplet graczy, nie wspominając o dograniu ligi do końca.
Do najważniejszych czynników mających wpływ na sukces zaliczyłbym:

  • wpisowe za udział w lidze – jest to jeden z najważniejszych czynników. W czasach gdy zaczynaliśmy osoby posiadające konto w banku, a zwłaszcza konto internetowe można było policzyć na palcach jednej ręki. Nawet gdy wpisowe wynosiło 15-20zł to konieczność przedreptania się na pocztę, wystania w kolejce skutecznie wpływała na mobilizację graczy. To nie te czasy gdy teraz każdy jednym kliknięciem może przelać kasę i w razie czego machnie na te 20zł. Nadal jednak uważam kwestię wpisowego za jedną z najważniejszych rzeczy przy organizacji jakiejkolwiek ligi i nie zamierzam z tego rezygnować. Jest to jeden z najłatwiejszych sposobów na odsianie wszystkich niezdecydowanych.
  • posiadanie unikatowej strony – wiem, że ciągle to zaznaczam (mam ciekawsze rzeczy, którymi mógłbym się chwalić), ale w tamtych czasach możliwość prześledzenia wszelkich statystyk na stronie, sprawdzania terminarza i tym podobne biło na głowę wszelkie ligi oparte na forum,
  • z czasem do tego doszła renoma jak i silna, konkretna ekipa zawodników tworzących ligę. Nie bez znaczenia pozostawał również fakt iż nasze doświadczenie rosło z każdym sezonem pozwalając na coraz lepsze rozwiązywanie konfliktów jak i organizację całych rozgrywek.

Część druga – przesiadka na xboxy i gry spod znaku 2kSports

Niestety idylla nie trwała długo. EA Sports postanowiło zakończyć wsparcie dla NBA LIVE w wersji na PC i dalsza egzystencja SlamDunka stanęła pod znakiem zapytania. Przez pewien okres wszystko wskazywało na to, że niestety „było miło, ale się skończyło”. Pół roku później (coś w okolicach końca 2007 roku ) w moje ręce wpadł xbox360 i wspomnienia odżyły. Okazało się, że część starych wyjadaczy z PC także posiadała xboxa i wszystko znów zaczęło się kręcić. Z mniejszymi bądź większymi problemami wystartowaliśmy pod koniec 2008 roku wraz z premierą NBA 2k9. Rozegraliśmy kilka wspaniałych sezonów, doszło wielu oddanych graczy i zawodników. Znalazło się kilku zapaleńców, którzy pomogli mi to wszystko pociągnąć. Z tego miejsca chciałbym podziękować zwłaszcza Chemikowi który pociągnął ligę przez grubo ponad pół roku mej nieobecności gdy mój xbox zachorował :). Liga xboxa przezywa rozkwit, co edycja mamy praktycznie komplet graczy, dzięki kasie zebranej z wpisowego jesteśmy w stanie zakupić bardzo ciekawe nagrody dla najlepszych i jak i „najładniej grających” graczy naszej ligi.

Rok temu postanowiliśmy otworzyć się na inne platformy – PC oraz PS3. Niestety brak doświadczenia jak i bardzo wysoki udział „świeżych graczy”  zaowocowały mnóstwem problemów. Całe szczęscie edycja na PC dobrnęła do końca. Bogatsi o nowe doświadczenia będziemy starali się rozwinąć te platformy, przede wszystkim próbując wprowadzić, a raczej wprowadzając wpisowe za udział w lidze jak i kładąc większy nacisk na lepszą organizację.

Część trzecia – mamy portal

Rozpoczynamy nową erę w SlamDunk – mamy portal z prawdziwego zdarzenia. Co prawda znów kosztowało to masę poświęconego czasu, ale tym razem nie jestem sam. Dzięki pomocy wielu oddanych graczy, którzy wsparli mnie pisząc treść newsów, pomagając w testowaniu wszystkiego, dzięki pomocy mojego kumpla z LowGravity – znakomitego grafika Darka Ejkiewicza,  dzięki wyrozumiałości mej Córy i Żony … możemy otworzyć nowy rozdział w historii SlamDunka … UWAGA NADCHODZIMY 🙂

Kamil Grzegorczyk ( Owi )

Stan na 22 sierpień 2011….CDN…