NBA 2k

10/12/2013

NBA 2K14 – recenzja

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: guzu
Tagi: , ,

1.10.2013 na półki sklepowe w USA trafiła NBA 2k14 na PS3 oraz X360. W Polsce premiera przewidziana była na 4.10.2013, jednak w związku z zamieszaniem z dystrybutorem, nie wszystkie sklepy grę otrzymały tego dnia.

Sytuacja więc powtarza się cyklicznie co roku i w żadnym sklepie nie ma tak naprawdę pewności, że zamawiając grę w pre-orderze otrzymamy ją w dniu premiery. Niestety. Być może doczekamy czasów, że NBA będzie traktowana przez dystrybutorów na równi z FIFĄ lub GTA.

Okładka gry była już znana jakiś czas temu. Wykonana jest w stylu do jakiego przyzwyczaiło nas już 2k. Uwagę zwraca ładnie i efektownie wytłoczony napis NBA 2k14.

Zdjęcie-0039

YouTube Preview Image

Podczas uruchomienia gry pojawia się intro, w którym Lebron James wita nas słowami: Basketball isn’t easy. Intro motywujące, z fajnym pomysłem, ciekawie nakręcone, dynamiczne. Hate me now Nas’a pasuje tu idealnie. Jest dobrze, ale jakoś nie rewelacyjnie – przynajmniej dla mnie. Dużo bardziej do gustu przypadł mi ten TV Spot:

YouTube Preview Image

Przechodzimy do ekranu głównego. Tam klasyka. Gdzieś już to widziałem. Praktycznie żadnych zmian w porównaniu do poprzedniego roku. No może poza tłem, które przecież musiało się zmienić. Do wyboru mamy:

  • Lebron: Path To Greatness
  • MyPlayer
  • MyCarrer
  • Game Modes
  • Online
  • Features
  • Options

Jeżeli chodzi o Game Modes, to tam znajdują się następujące tryby gry:

  • MyTEAM
  • The Association
  • Training Camp
  • Season
  • Playoffs
  • Practice
  • The Associaton Online
  • NBA Blacktop

Za soundtrack w zeszłym roku odpowiedzialny był Jay-Z. W tym roku kompletował go sam Lebron James. Popatrzcie co nam wybrał:

  • Big Krit – Cool 2 be Southern
  • Cris Cab – Paradise (On Earth)
  • Coldplay – Lost!
  • Daft Punk – Get Lucky feat. Pharrell Williams
  • Drake – Started From The Bottom
  • Eminem – Not Afraid
  • Fly Union – Long Run
  • Gorillaz – Clint Eastwood
  • Imagine Dragons – Radioactive
  • Jada Kiss – Can’t Stop Me feat. Ayanna Irish
  • Jay Z – The Ruler’s Back
  • John Legend – Who Do We Think We Are feat. Rick Ross
  • Kanye West – All Of The Lights
  • Kendrick Lamar – Now Or Never
  • Macklemore & Ryan Lewis – Can’t Hold Us feat. Ray Dalton
  • Nas – Hate Me Now feat. Puff Daddy
  • Phil Collins – In The Air Tonight
  • Robin Thicke – Blurred Lines feat. T.I. i Pharrell Williams
  • The Black Keys – Elevator
  • The Black Keys – Howlin’ For You

Właśnie, muzyka to duży atut tej edycji. Poprzednio bywało z tym różnie. Tym razem nikt nie powinien być rozczarowany. Są hity nowsze, są hity starsze. Raz szybciej, raz wolniej i nostalgicznie. O tak soundtrack przypadł mi do gustu. Żonie również, a to bardzo ważne, bo będzie nim męczona przez cały najbliższy rok.

Na pierwszy rzut oka nie ma All Star Weekend. Trybu, który rok temu został gruntowanie odświeżony i zaproponowane zostało nowe sterowanie podczas Slam Dunk Contest. Muszę przyznać, że sterowanie rodem z Guitar Hero podczas konkursu wsadów przypadło mi do gustu. Ponadto mieliśmy All Star Game, Rising Star Challenge oraz Three-Point Contest. Dlatego też miłośników takiej zabawy w tym roku czeka pod tym względem spore rozczarowanie. Jedyna możliwość jej zasmakowania czeka nas podczas rozgrywania sezonu.

Czego jeszcze brakuje? Brakuje menora pokazującego co mamy zrobić w Training Camp. W tym roku dostajemy tylko suche pisemne instrukcje jakie zagranie mamy wykonać i w jaki sposób. Przy ponownie jak co roku zmienionym sterowaniu jest to dość uciążliwe. Dużo przyjemniej wykonywało się te zagrania pod okiem mentora. Mała rzecz, a cieszyła. Duży minus.

Ok, powyższych rzeczy nie ma, ale co dostaliśmy w zamian? Tryb Lebron: Path To Greatness. Możemy dokonać wyboru co do przyszłości LBJ, aż do przejścia na emeryturę. Wraz z upływem lat James zdobywa nowe umiejętności w grze jednak jednocześnie będzie także tracił swą atletyczność i sprawność. To my jednak mamy możliwość decydowania o jego przyszłym losie, o tym jak potoczy się jego kariera.

YouTube Preview Image

Do tej pory 2k dawało nam szansę poznania historii koszykówki. Tym razem możemy tworzyć jej przyszłość. NBA 2k14 wprowadza nas głębiej do świata NBA. Do świata intryg, plotek, spekulacji, emocji i biznesu. Dzięki Lebron: Path To Greatness jesteśmy gotowi na przyszłe wakacje, na kolejną The Decision.

Chcąc zagrać Quick Match do wyboru mamy 30 drużyn NBA, drużyny historyczne znane już z poprzednich edycji oraz 14 drużyn Euroligi: Alba Berlin, FC Barcelona, Real Madryt, CSKA Moskwa, EA 7 Emproio Armani Mediolan, Montepaschi Siena, Feberbahce Ulker Stambuł, Anadolu Efes Stambuł, Olympiakos Pireus, Panathinaikos Ateny, Maccabi Electra Tel Aviv, Żalgiris Kowno, Unicaja Malaga, Laboral Kutxa Vitoria. Ciekawy dodatek, być może sugerujący przyszły kierunek rozwoju serii.

Przed uruchomieniem meczu oczywiście możemy ustawić starting lineup oraz defensive settings. Oprawa meczowa wygląda tak samo jak w NBA 2k13. Identycznie. Podczas samego meczu mając w posiadaniu piłkę i po przyciśnięciu:

  • krzyżaka w górę: ukazują się Signature Skills danego zawodnika, podświetlony jest natomiast ten który w tym momencie jest aktywny, usunięto natomiast aktualne statystyki gracz – dla mnie zupełnie nie zrozumiały ruch, co to komu przeszkadzało…
  • krzyżaka w dół: możemy dokonać zmiany – Substitutions
  • krzyżaka w lewo: ustawiamy Offense Strategy motion, freelance, space the floor, 3 out 2 in, 4 out 1 in
  • krzyżaka w prawo: ustawiamy Quick Playsisolation, post up, get open, cut to basket, 2k smart play

Gdy piłki nie posiadamy po wciśnięciu:

  • krzyżaka w prawo: Defensive Sets – man to nam, 2-3 zone, 3-2 zone, 1-3-1 zone, halfcourt press, halfcourt trap, fullcourt press, fullcourt trap
  • krzyżaka w lewo: Defensive Strategy – pressure shooters, lock down paint, focus on stars, constant pressure, coach deafult

Gameplay

Plusy:

  • gra pod koszem – walka fizyczna pod koszem jest bardziej realistyczna, zawodnicy przepychają się i walczą o pozycję;

  • 2k smart play – konsola sama wybiera nam zagrywkę jaką mamy grać, bardzo przydatna funkcja dla osób, które nie chcą babrać się w ogromie zagrywek, spore uproszczenie dla nowych osób;

  • podania – no look pass i bounce pass wyglądają bardzo efektownie, często nie są jednak efektywne, bo nie każdy zawodnik potrafi tak podać, a i nie każdy zawodnik potrafi tak zagraną piłkę złapać;

  • zbiórki – rzadko zdarzają się bezpańskie piłki, piłkę zbiera zawodnik lepiej ustawiony lub ten, który wyżej wyskoczył, wreszcie to zawodnicy podkoszowi mają najwięcej zbiórek w drużynie;

  • bloki – według zapowiedzi, jest ich dużo, łatwiej zablokować przeciwnika, wejścia pod kosz są teraz bardziej ryzykowne, jednak mam wrażenie, że jest czasami jest ich z kolei za dużo i to w dziwnych sytuacjach;

  • sama obecność obrońcy przy atakującym przyczynia się do niecelnego rzutu – czasami nie trzeba skakać, wystarczy ustać na nogach i być przy atakującym – zdecydowanie na plus;

  • ciekawe nowe animacje – wsadów, lay-up’ów, podań, upadków po rzutach, zderzeń, fauli, gry post – naprawdę jest ich sporo;

  • sterowanie – Pro Stick jest bardzo intuicyjny, dla osób które grały w 2k13 i wcześniejsze edycje chwile potrwa zanim opanują nowe sterowanie, dla osób które zaczynają przygodę z tą serią jest to według mnie bardzo przyjazne sterowanie;

  • każda hala posiada w inny sposób ustawioną kamerę;

  • dużo zagrań dwa plus jeden (celnych rzutów z faulem) – szczególnie w akcjach podkoszowych czy kontrach;

  • gra w post – sporo nowych zagrań, łatwe do opanowania, kilkukrotnie oglądałem powtórki niektórych zagrań tak były realistyczne;

  • zawodnicy tracą piłkę wpadając na przeciwnika lub kozłując w jego nogi – czasami jednak zbyt często;

  • niecelne długie podania przez całe boisko, zdarza się także złe podanie na mniejszą odległość #realizm.

Minusy:

  • zawieszki podczas spotkania – kilkukrotnie zdarzyło się, że po przerwie nie mogłem wznowić gry, można było wziąć jedynie czas;

  • przenikanie zawodników – zawodnicy przebiegając przenikają przez przeciwników;

  • brak wyciągniętej ręki  przy przeciwniku mimo trzymania LT – w 2k13 była to także skuteczna forma obrony;

  • dużo miejsca zostawianego przeciwnikowi na lini rzutów za trzy;

  • CPU dość łatwo nabiera się na tzw. pompki.

Poniżej opinie na temat gry naszych kolegów z PS3:

Malekem:

  • gra lubi cierpliwe, konstruowane akcje, im więcej chaotyczności tym mniejsza skuteczność np. spieszysz się przy wyprowadzeniu piłki z linii końcowej, możesz zapłacić za to błędem i stratą, ponieważ przez nieuwagę podasz do zawodnika, który stoi poza boiskiem!

  • w tym roku dzięki „Pro Stick” możesz bardzo płynnie wyprowadzić rzut zaraz po ostatnim koźle, PS jest mocno intuicyjny i w pełni oddaje to co może wykonać gracz z danej postawy nóg i w odniesieniu do tego gdzie znajduje się obrońca;

  • fizyka, fizyka i jeszcze raz fizyka… gracze silniejsi szybciej osiągają lepszą pozycję w walce o pozycje, przepychanie się i zastawianie jest o wiele łatwiejsze jeśli sterowany zawodnik jest silniejszy od przeciwnika;

  • jeśli liczysz na to, że wyskakując do przechwytu Twój zawodnik szybko wróci do atakującego, mylisz się – gra nie ma skrupułów, „puste” przechwyty, skoki do bloku po pompce są traktowane jako błąd i zwłaszcza przy nieudanym bloku trafiasz od razu na atakującego, na którym robisz faul;

  • w zeszłym roku jeśli jako obrońca straciłeś w koźle kontakt z atakującym nie miałeś szans na zatrzymanie go, jeśli szykował się do dunk’a – w tym roku gra promuje determinacje i walkę o każdą piłkę, a udane bloki not in my house są wisienką na torcie;

  • utrudniony został system pick&roll, ale moim zdaniem działa in plus, zachowanie zawodnika stawiającego zasłonę już nie jest takie proste do odczytu przez atakującego, ale przede wszystkim dla obrony;

  • największą zmianą w porównaniu do zeszłej edycji jest system podań flash pass tzw no look pass, który dobrze wytrenowany robi z szybkiego ataku (i nie tylko), maszynerię do zdobywania punktów. Myślę, ze Magic Johnson śmieje się teraz od ucha do ucha, tak samo jak My;

  • jednym z głównych atutów bieżącej edycji jest moim zdaniem defense, dobre zachowania w obronie są w cenie, jeśli nie naparzasz kwadratem przy byle lepszej okazji i grasz cierpliwie to Twój zawodnik raz, że nie fauluje, dwa nie traci setnych sekund na poprawę pozycji obronnej, ale otrzymuje pewną stabilna pozycję do wyprowadzenia ataku na piłkę właśnie wtedy kiedy atakujący traci balans ciała lub zakozłowuje się wokół innego obrońcy, cierpliwość i czytanie ruchu to absolutne minimum, które na pewno szybko się zwróci w postaci wybronionej akcji, błędu czy też niecelnego rzutu. Jeśli jesteśmy przy obronie to dla mnie największą niewiadomą w tym roku jest gra post up, w zasadzie nie wiadomo jak bronić i oprócz tego, żeby nie skakać na każdą pompkę to na pewno unosić ręce ku górze;

  • obrona vs. używanie turbo – nadmierne używanie przycisku doładowującego przyspieszenie daje swój efekt w postaci pływania po parkiecie, nie można grać ciągle na sprincie, ponieważ tak jak w realu musi minąć trochę czasu zanim się zatrzymamy, a zmiana kierunku biegu na turbo może zakończyć się nawet upadkiem na parkiet;

  • podsumowując tegoroczny gameplay daje dużo frajdy i wymaga od gracza pełnego skupienia od pierwszego gwizdka po końcowy. Zachowania graczy bardzo dobrze odwzorowują zachowania realnych odpowiedników.

mrn84pl:

Zalety według mnie:

  • dużo więcej animacji rzutów, ruchów zawodnika na parkiecie, poruszania się po boisku;

  • możliwość zablokowania większej ilości rzutów szczególnie podczas wejść pod kosz, możliwość blokowania wsadów;

  • łatwiejsze uruchamianie zagrywki poprzez przytrzymanie L1 (dla leniwszych, którzy chcą aby wybór zagrywki dokonał za nas CPU;

  • fizyka gry, zderzenia zawodników wydają się teraz bardziej realne, zdaje się być mniej „przenikania” graczy przez siebie lub rąk przez piłkę;

  • nieaktualny roster zawodników, plus błąd niewybaczalny – Beasley na raz w Miami i Suns.

Wady wg mnie:

  • sterowanie – jak dla mnie (osoby, które do tej pory rzucała „kwadratem”), mocno kładzie nacisk na używanie prawej gałki w tym celu co wymaga nauki od nowa praktycznie wielu zagrań, utrudnione zagrania pick’n’roll (przycisk z „kółkiem” wiele bardziej przydawał się jednak do naskoku niż do picka), mniej instynktowne do wykonania zagrania alley up oraz give&go;

  • niekiedy zbyt częste gubienie piłek nawet, gdy obrońca tylko „lekko otrze” się o zawodnika z piłka, dość duża ilość strat przy podaniach na bliskich odległościach od siebie;

  • losowe wybieranie przez CPU podczas twardej obrony przy linii bocznej: raz faul, raz strata;

  • zbyt duża ilość wpadających rzutów za 3 pkt, niekiedy zawodnicy średni rzutowo stają się seryjnymi strzelcami zza łuku;

  • poza gameplayem są dwie duże wady nowej edycji: okrojone główne menu oraz brak coach settings w asso online. Do zalet można zaliczyć z pewnością ścieżkę dźwiękową, zamieniłbym w niej może 3 utwory.

JoeBlack:

Gra jest wg. mnie dość mocno zmieniona. 2K poprawiło wiele aspektów gry, ale też wiele moim zdaniem wymaga natychmiastowego patcha. Nie będę pisał co jest zaletą a co wadą, ale napiszę kilka moich uwag:

  • bardzo mocno poprawiono blokowanie (czego w 13 praktycznie nie było) – nawet chyba troszkę z tym przesadzono, bo za często blokowani są wysocy gracze przez niskich PG (celowo napisałem blokowani, bo rozumiem przechwyty czy wybicia piłki przy próbie wsadu, ale wg bloków niskich zawodników jest zdecydowanie za dużo, np. Parker blokuje DeAndre Jordana);

  • nie podoba mi się to, że zawodnicy za często gubią piłkę przy byle kontakcie, zdarza się to nawet bardzo dobrym PG;

  • fantastyczne sterowanie – w końcu można zrobić naprawdę dużo i dobry kozłujący potrafi robić z piłką cuda, udaje się nawet osiągnąć hang time;

  • za dużo wpada za 3 – bezapelacyjnie wystarczy dobrze wyćwiczony rzut zawodnika z ratingiem +70-75 i dużo można trafić;

  • losowe wybieranie przez CPU podczas twardej obrony przy linii bocznej: raz faul, raz strata (zgadzam się z mrn);

  • super rozwiązana obrona 1×1 – już nie można tak bezkarnie wjeżdżać pod kosz byle dunkerem, a i gwiazdy też muszą się przy tym mocno napracować i nie zawsze im to wychodzi;

  • mogliby w końcu poprawić obronę zawodnika którym się nie steruje – za dużo robią fauli w obronie i czasami można przez to już w pierwszej kwarcie złapać 3 faule praktycznie nie sterując danym zawodnikiem (nie piszę tu o obronie off ball, tylko o pomocy w obronie – rozumiem przeszkadzanie, ale wg. mnie za dużo tych bezsensownych fauli);

  • post up – fantastyczne sterowanie w tym zakresie, można robić tyle ruchów, że aż głowa boli – z drugiej strony obrona post up wymaga chyba największej koncentracji;

Na koniec rada do 2K – niech żadna gwiazda więcej nie wybiera ścieżki dźwiękowej do tej gry – Jay-Z kompletnie sobie nie poradził i po kilku dniach od razu wyłączyłem muzykę w poprzedniej części – w tej aż chce się tego słuchać. Nowe hity poprzeplatane starymi. Fantastycznie! Wyjdzie patch i może coś poprawi i będzie super! Nie poprawi za dużo bo w żadnej edycji dużo nie poprawiali, ale na pewno coś tam napiszą programiści.

Podsumowanie

2k wydało grę bardzo dobrą. Może nie fantastyczną, ale na wysokim poziomie. Irytuje co prawda brak trybu All Star Game oraz różnych opcji, który były w poprzednich edycjach i naprawdę ciężko o wytłumaczenie czemu nie ma ich tym razem. NBA 2k14 posiada poprawiony gameplay. Tak to główna zaleta gry. Na pierwszy rzut oka wygląda identycznie jak rok temu. Po krótkiej chwili uznajemy, że został odświeżony. Natomiast z czasem dopiero zauważymy, że naprawdę posiada sporo nowych animacji i jest jeszcze lepiej dopracowany.

Dla nas jednak, dla osób, które głównie grają w lidze online z żywym przeciwnikiem najważniejsze będzie funkcjonowanie trybu Online Association. Z czasem dopiero przekonamy się czy zostały naprawione błędy gry w nim zawarte: zrywanie spotkań lub rozgrywek Playoff, zerowe kontrakty zawodników podczas offseason, znikający rookie, problemy z podpisywaniem graczy czy zawodnickami, którzy deklarują zakończenie kariery, a po przejściu do innego klubu chcą grać dalej. Przykłady można mnożyć. Jeśli tego już nie doświadczymy – będzie bardzo dobrze. Na dzień dzisiejszy gra zasługuje na czwórkę z mocnym plusem. Daję piątkę jeśli powyższe problemy się nie powtórzą.

Tak właśnie wygląda najprawdopodobniej ostatnia warta uwagi wersja NBA na platformę Xbox 360. Teraz zapewne 2k przerzuci wszystkie swe siły na front Xbox One i PS4. Dopiero tam przekonamy się na co ich stać i czy będą potrafili wznieść się na jeszcze wyższy poziom, a ich gra zdeklasuje serię od EA czyli NBA LIVE. Czego możemy spodziewać się od NBA 2k14 na Xbox One i PS4 – dowiemy się wkrótce.



O Autorze

guzu

Łukasz – kilka słów o sobie.






One Comment



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się