NBA 2k

23/11/2017

NBA 2K12 Developer Insight #10 – Controls

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: guzu

Ball Handling

W  NBA 2k11 kontrola nad piłką wyglądała bardzo przyzwoicie, piłka ładnie kleiła się do rąk zawodników,  a kozłowanie wyglądało w sposób bardzo naturalny. 2kSports postanowiło, więc jedynie odświeżyć ten element gry, by wyglądał jeszcze bardziej realistycznie i płynnie, a jednocześnie by system kozłowania był łatwiejszy do wyczucia oraz bardziej atrakcyjny dla oka.

Ciekawostką, nad którą podobno zespół 2k spędził dość dużo czasu jest nowy system „spaceru z piłką”, który wreszcie ma wyglądać tak jak powinien. Jest to element gry na który bardzo skarżyli się gracze na forum, zarzucając, że w poprzednich wersjach gracz idący z piłką podczas kozłowania wyglądał jakby był garbaty.

Drugą kwestią, nad którą się skupiono jest system prędkości kozłowania, zwłaszcza przy wyprowadzonych kontrach. W 2k12 po wciśnięciu turbo gracz w biegu wypuści sobie piłkę do przodu by nadać tempa akcji. Musimy jednak mieć trochę wolnego miejsca przed sobą i uważać by tej bezpańskiej chwilowo piłki nie przejął przeciwnik.

Ważną nowością jest także możliwość modyfikowania trwającego już, jeszcze nieskończonego kozłowania piłki w zależności od sytuacji na boisku. Podczas zaczętego pivotu nie musimy go kończyć tylko np. w czasie jego trwania możemy przejść do crossover’a. Jak uważają sami autorzy jest to możliwość ciężka do opisania słowami, ale podczas gry na pewno zauważalna i bardzo przydatna.

Drybling poszczególnych graczy będzie także bardziej dynamiczny i widowiskowy, tak więc musimy się szykować na ciężkich do upilnowania PG przeciwników, szczególnie obawiać się trzeba Cp3, Rose, Parkera i Westbrooka, którzy według zapowiedzi autorów mają „zostawiać” nas już w pierwszym kroku po rozpoczęciu kozłowania.

Shooting

Już w 2k11 mieliśmy do wykorzystania spory arsenał możliwości rzutów. Większość kluczowych zawodników NBA miało swój przypisany styl i sposób rzucania. W nowej odsłonie 2k poszło o krok dalej. Mianowicie będziemy mieli możliwość stworzenia gracza, który będzie układał rękę do rzutu np. jak MJ, podczas gdy nogi będą ustawione w stylu np. LBJ. Brzmi ciekawie, tylko jak to wyjdzie w praktyce, czas pokaże.

Zawodnicy podczas gry mają płynniej składać się do rzutu. Animacje odpowiadające za kozłowanie piłki i rzucanie są połączone w taki sposób, by gracz nie wiedział gdzie kończy się jedna, a zaczyna druga. Widoczne jest to już w demie, gdzie naprawdę szybko gracze przechodzą z kozłowania do rzutu.

Kolejną nowinką jest napisany praktycznie od początku w grze kod zmiany ostatecznego rozwiązania podczas rzutu. Teraz zmiana z robionego dunk’a na layup’a ma wyglądać płynniej, ponadto otrzymamy więcej nowych możliwości, gdy będziemy chcieli zmienić sposób rzutu. Ponadto autorzy zapewniają, że unowocześniono system odpowiadający za rzuty i już nie uświadczymy irytujących w poprzedniej edycji rzutów w bok lub tył tablicy.

Poprawiono także system kolizji poszczególnych zawodników, który ma oczywiście wyglądać jak bardziej realistycznie i odpowiadać atrybutom fizycznych graczy, którzy na siebie wpadli.

Nowością jest także opcja escape dribble pull-up. Służy ona przygotowaniu rzutu w trudnej dla atakującego pozycji. Przytrzymując LT i korzystając z RS możemy w łatwy sposób wypracować sobie pozycję do rzutu lub gdy obrońca odczyta nasze intencje, kontynuować drybling. Łatwiej jednak w takiej sytuacji o stratę piłki, która najczęściej będzie występowała po kontakcie z innym zawodnikiem.

Oczywiście udoskonalono, dodając nowe rozwiązania, chyba największą innowację z 2k11 czyli „flick flick”, która polega na „pompce” w jedną stronę, a następne ponowienie próby rzutu w tą samą lub przeciwną stronę. System ten działa szybciej oraz płynniej i na pewno przysporzy w nowej 2k12 wiele kłopotów drużynom broniącym.

Rzeczywiście arsenał opisywanych zagrań ofensywnych wygląda imponująco. Twórcy gry jednak obiecują, że każdy rzut, jeśli się go oczywiście w odpowiednim momencie wyczuje jest do zablokowania. Zatrzymanie danego zagrania tak naprawdę zależy wyłącznie od dwóch czynników – momentu, w którym skaczemy do bloku i umiejętności gracza defensywnego. Przechwyty zależą także od tych dwóch warunków, musimy jedynie wyczuć moment, w którym istnieje szansa na kradzież piłki. Brzmi banalnie prosto, tak więc do dzieła.

W NBA 2k12 zwrócono szczególną uwagę na dokładnie odzwierciedlenie wyników meczy wirtualnych z tymi realnymi. Przy 12-minutowej kwarcie wyniki spotkania mają wyglądać identycznie do rzeczywistych, nawet jeśli będziemy analizować  procent skuteczności rzutów.

Shot Quality Feedback to opcja, która po wykonaniu przez nas rzutu, oceni go w 6-cio stopniowej skali w oparciu o moment puszczenia piłki z rąk, pozycji obrońcy, odległości od kosza czy wreszcie umiejętności rzucającego. Ma ona pomóc w ocenie podejmowanych przez graczy decyzji podczas spotkania i nauczyć wypracowania optymalnych pozycji do rzutu.

Poprawiony AI pozwoli komputerowi na oddawanie rzutów bardziej przemyślanych, odpowiednich do obecnej sytuacji na parkiecie. Ponadto gracz sterowany przez komputer w danej sytuacji powinien zachować tak jak zachowałby się w prawdziwym meczu.

Ponadto podczas rzutów wolnych o ich skuteczności nie będzie decydować jedynie sposób, w jaki wyczujemy sposób rzucania danego gracza, ale także jego ogólne umiejętności w tym elemencie gry. Dosyć z 80% skutecznością z wolnych Shaq’a!!!

Podsumowanie

Jak widzimy liczba zmian i nowinek w porównaniu do 2k11 jest znaczna. Pozostaje nam tylko sprawdzić w pełnej odsłonie gry, czy słowa autorów o swoim nowym dziecku nie były przypadkiem słowami rzuconymi na wiatr.



O Autorze

guzu

Łukasz – kilka słów o sobie.






3 komentarze


  1. Chemik

    Mila lektura. 😉
    Zawsze mialem odczugie ze w grach 2k rozgrywajek nie jest waznym elementem calego zespolu… Teraz to sie mose zmienic. Kidd w demie robi cuda…. A to stary solidny Kidd. Ciekawe vo na to wspomniani w artykule cp3, rose, parker, czy westbrook.
    Gra zapowiada sie imponujaco 😉


  2. manyman

    Dobrze, że będzie mniej garbatych koszykarzy na spacerze z piłką 😉 Niby drobna rzecz ale była irytująca. Cieszy też, że drybling u niektórych graczy będzie efektowniejszy i mam nadzieję efektywniejszy.


  3. mca

    Koniec z 80% Shaq’a!! Bo nie ma już Shaq’a! ;-D



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się