Slamdunk

02/01/2012

Opowieści z trenerskiej ławki vol. 4

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: E.H.
Tagi: , , , ,
Andrea Bargnani

Dziś przed Wami prawdziwy smaczek, wywiad z trenerem, którego gra zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Potrafi odnaleźć w grze realizm i połączyć go z grą zabójczo skuteczną. Rzadko, kiedy wykonuje te same zagrania w trakcie jednego meczu, potrafi maksymalnie wykorzystać potencjał swoich graczy, a nie jednokrotnie sprawić by gracz ogonów lub typowy rezerwowy grał poziom wyżej. Dziś dowiecie się czegoś o cichym zabójcy – Guzu

Co mówią o nim rywale? Mehow: „Guzu? – Agresywna obrona, zmuszająca przeciwnika do trzymania koncentracji” ; Chemik: „odkąd dołączył do ligi chyba mój odwieczny rywal. To z nim miałem najbardziej zacięte mecze i finały. Lubi szybką koszykówkę, świetnie broni… mistrz przewidywania podań oraz dociskania rywala w 4tej kwarcie. Nawet, gdy wygrywasz z Guzu 10-15 pkt przed ostatnią odsłoną, to nie możesz być pewny wygranej” ; Owi: „E.H poprosił mnie o 3 słowa na tematy gry guzu. Kombinowałem, kombinowałem, ale nijak nie mogłem się zmieścić w zadanym limicie, jedyne co mi przyszlo do głowy to „gra do dupy”. A oczywiscie chodzi mi o moją grę (kto pomyślał inaczej niech teraz przeprosi guza) jaką prezentuję przeciwko guzowi. Szalenie wymagający przeciwnik, nie wybaczający błędów, niedawny finalista SD, mistrz szarad i krzyzówek, amator śledzia i kobiecych kształtów…. albo na odwrót”.

W edycjach SD na 2k11 był symbolem defensywy. Przygodę ze Slamdunk rozpoczął od … no właśnie zapytajmy. Poniżej przedstawiam wywiad z GM NOH – Guzu

Kiedy rozpocząłeś grę w SD? Która to była edycja i co to była za gra?

Guzu: Zaczynając od samego początku to Xboxa kupiłem dla jednej gry, dla 2k8, której gameplaya zobaczyłem na yt i mnie po prostu zamurowało – obiecałem, więc sobie, że muszę kupić xboxa by móc w to pograć. Notabene mam tą grę do dnia dzisiejszego i czasami włączam sobie z sentymentu – z rok temu nawet online mecze dało się jeszcze zagrać.
Wracając do pytania – grę w SD rozpocząłem od sd7, to była chyba 2k9 lub 2k10, nie pamiętam już dokładnie. Zgarnął mnie chemik, z którym przypadkowo zagrałem jakiś mecz online – oczywiście po meczu miał jakieś ale co do mojej gry, ale generalnie on mnie w to wkręcił. Praktycznie od początku zawsze gdzieś tam byłem w czubie, choć moje wejście do ligi było trudne – pojawiło się wiele zarzutów, co do mojej osoby, ale jakoś ich ugadałem i mnie nie wywalili. Wiesz co mam na myśli – przychodzi nowy chłopaczek i miesza nam w standings, nie może być – musimy go przytemperować – tym bardziej, że wchodziłem do ligi zgranej paczki kolesi. Nie było wtedy kompletu graczy, można było jedynie o tym pomarzyć, draft się robiło z przedziałami i takie tam historie. Tak, więc początki sportowe były bardzo fajne, natomiast nie obyło się bez zgrzytów i moja przygoda z SD mogła zakończyć się bardzo bardzo szybko. Z perspektywy czasu naprawdę śmieszne są koleje losu.

O ile się nie mylę nie raz walczyłeś w finale, natomiast jak dotąd nie zdobyłeś pierścienia czy ciekawscy mogą gdzieś sprawdzić Twoje wynik sezonów, statystyki do tej pory?

Guzu: Jako takich statystyk to oczywiście nie spisywałem, nie prowadziłem własnego hall of fame, a na portalu fame mają tylko zwycięzcy danej edycji – o przegranych się nie mówi… SD7 drugie miejsce – finał z chemikiem, SD8 drugie miejsce – finał z mehowem, SD9 drugie miejsce – finał z chemikiem, SD 10 II runda PO – przegrana mimo wszystko w kontrowersyjnych okolicznościach z emo ; wygrałem jakąś ligę letnią tak mi się przynajmniej wydaje – choć mogło mi się również dobrze to tylko przyśnić. Ogólnie wieczny looser ze mnie, zawsze czegoś brakuje w decydujących momentach. Cieszę się jednak, że zawsze jestem czołówce, ale mógłbym wreszcie coś do k…. nędzy wygrać.
Najbardziej z tych meczy pamiętam przegrany finał SD9, w którym miałem chemika na widelcu i stan rywalizacji 3:1, ale seria się zupełnie odwróciła… Finały z mehowem też były fajne, gdy miałem CP3 i GW w składzie – grałem UTAH wtedy. Mehow rzeźbił chyba Dirkiem i Kobem czy coś w ten deseń, zabijał mnie pnr i pnp – szmat czasu temu, nie pamiętam już dokładnie. Mam nadzieję, że koledzy mnie poprawią, jeśli coś przekręciłem, bo na pewno lepiej to pamiętają.

Pomimo dobrych wyników z prowadzonymi zespołami niezatrzymałeś się nigdzie na dużej. Prowadziłeś Philadelfię 76ers, Utah Jazz potem Los Angeles Clippers, a obecnie z sukcesami obejmujesz New Orlean Hornets, pojawia się pytanie, co dalej? Czy historia się powtórzy? Czy szykuje się powrót na wschodnie wybrzeże?

Guzu: Na razie ciężko mi to przewidzieć. Staram się nie przywiązywać do konkretnej drużyny. Zdecydowanie częściej przywiązuje się do moich zawodników. Na początku mojej przygody z SD chciałem grać Toronto, ale ta drużyna była zajęta przez Maika – tak też jest do dnia dzisiejszego. Wybierałem, więc inne dostępne drużyny kierując się sympatiami do poszczególnych teamów. Jednak tak teraz o tym myśląc rzeczywiście zakisiłem się już na Zachodzie, tym bardziej, że drużyny są tam mocniejsze – na co mi to … w nowo rozpoczętym sezonie rozejrzę się na jakąś ciepłą posadką na Wschodzie – oczywiście z dedykacją dla Owiego.

Jeśli miałbyś możliwość wziąć ze sobą w takiej wyprawie na wschód jednego kluczowego zawodnika NOH oraz dwóch pomagierów z niższym overallem, powiedzmy do 75. Których graczy namawiałbyś do żeglowania wraz z Tobą?

Guzu: Bardzo trudne pytanie, mam teraz w NOH Small Three i ciężko mi ich rozdzielać. Tym bardziej, że ja naprawdę bardzo przywiązuje się do graczy i ciężko mi ich zmieniać. Myślę jednak, że wybrałbym M.Besleya ze sobą. Small Forward’ów w tej grze, którymi mógłbym się cieszyć nie ma wielu. T.Evansa na pewno by ktoś oddał podczas sezonu, więc to nie byłby problem go ponownie zakontraktować. Gorzej ma się sytuacja z L.Aldridgem. Okafora nie wybrałbym jeszcze raz, bo ma jednak za duży ten kontrakt, więc do M.Beasleya dorzuciłbym C.Budingera oraz za zasługi i pozytywne zaskoczenie K.Bogansa.

Po niespodziewanym załamaniu formy w LAL objąłeś prowadzenie w Zachodniej Konferencji, z kim chciałbyś się zmierzyć w pierwszej rundzie, a kogo wolałbyś ominąć w drugiej szerokim łukiem?

Guzu: Staram się na razie tego nie rozkminiać, bo ciężko jest przewidzieć końcową tabelę, tym bardziej na Zachodzie, gdzie 6-7 drużyn walczy o miejsca od piątego do ósmego. W PO nie ma już słabych drużyn, a żeby dojść daleko trzeba zagrać na wysokim poziomie z każdym, kto stanie na Twojej drodze. Nie ma już wtedy czasu na kombinowanie. Chciałbym, aby to jednak moi przeciwnicy robili wszystko, by mecze ze mną w PO omijać szerokim łukiem.

Chyba pierwszy raz w historii masz tak wybitną trójkę graczy, do tego są to zawodnicy, których talenty nie kłócą się ze sobą. Dwóch z nich ma obecnie podpisane kontrakty – Lamarcus Aldridge oraz Tyreke Evans. Nie do końca jasna jest sytuacja kontraktu Michaela Beasley’a czy możesz rzucić trochę światła na ten temat oraz przedstawić plany NOH na Offseason?

Guzu: Rzeczywiście do tej pory nigdy w SD nie miałem tak dobrego na papierze składu, ale zdaję sobie sprawę, że nie jest to gwarancja końcowego sukcesu. Z tą trójką na pokładzie gra mi się zdecydowanie łatwiej, gdy przeciwnik skupia się na L.A to M.B. ma więcej miejsca. Także Tyreke potrafi przejąć mecz. Na pewno z tymi zawodnikami mam większy arsenał zagrań w ataku, a w obronie także sobie bardzo dobrze radzą.

Tak jak powiedziałeś Aldridge i Evans mają ważne kontrakty, co najmniej na następny sezon. Beasley jest bardzo zadowolony z gry w NOH i chce przedłużyć kontrakt, jednak mam problemy z jego agentem, który nie dostarcza zawodnikowi propozycji kontraktu, które wysyłam do Michaela – taki wredny typ z niego jest. Po sezonie mam nadzieję, że dogadamy się już bez pośredników – jeśli nie to zawsze mam jeszcze opcje restricted do wykorzystania, której bez wahania użyję.
Plan na offseason to zatrzymać także K.Bogansa, z którego jestem bardzo zadowolony i R Evansa do walki pod koszami. Mam na oku także kilku młodych zdolnych oraz obrońcę na obwód – co uda się z tych założeń zrealizować wyjdzie w praniu. Fundusze są, co prawda ograniczone, ale z samym MLE można czasami zdziałać cuda, zobaczymy. Dodatkowo być może zwolni mi się $5M kontrakt B. Millera, który postanowił zakończyć karierę, ale to dopiero się okaże po sezonie czy ten kontrakt nie będzie nadal liczony do puli salary cap.

Jak z perspektywy czasu oceniasz wymianę z Boston Celtics?

Guzu: Jak najbardziej pozytywnie, Tyreke z miejsca dobrze wkomponował się w zespół, a koledzy pomogli mu z aklimatyzacją. Ta wymiana być może w tym momencie nie daje mi tego, czego oczekuję, czyli dobrze rzucającego PG. Jednak mam nadzieję, że w przyszłym sezonie po treningu w offseason dojdzie i ten element gry do arsenału zagrań Evansa.

Wymiana za G.Hilla i P.George’a była bardziej emocjonalna niż racjonalna, ale nie mogłem odmówić sobie nie wykorzystania takiej okazji. Tyreke to tuż za CP3 mój ulubiony gracz napędzający grę. Cały ten trade był bardzo przypadkowy, bo Bartek chyba po zapytania już wszystkich w lidze, czy nie wzięliby od niego Evansa, zwrócił się z tym pytaniem również i do mnie, następnie dogadaliśmy się bardzo szybko i na pewno tego perspektywy czasu nie żałuję.

Ostatnio na boisku spotkali się wyżej wymienieni gracze i powiem szczerze, że byłem dumny z moich byłych zawodników, że tak fajnie się zaprezentowali w tym meczu – musieli jednak uznać wyższość drużyny T.Evansa – kto wie, być może już w przyszłym sezonie role się odwrócą.

Czy są zawodnicy w NOH, którzy są Ci szczególnie bliscy, których nie chciałbyś wymienić pomimo potencjalnej opłacalności trejdu?

Guzu: Praktycznie do swoich drużyn zawsze wybieram bliskich mi zawodników. Przypadkowi zawodnicy wybierani przeze mnie lub przez konsolę w trakcie draftu zwykle podczas sezonu są puszczani w ruch. Obecnie praktycznie nie mam kogo zamienić. Tyreke, Michael i LaMarcus to dla mnie na swoich pozycjach zawodnicy kompletni – nie mam podstaw by oczekiwać od nich czegoś więcej. Nie ma na horyzoncie graczy, których mógłbym potrzebować w drużynie bardziej niż ich.

Co do Emeki Okafora to ma bardzo długi i duży kontrakt (blisko $14M w najbliższym sezonie), ale pierwszy raz w historii moich występów w SD mając w składzie takiego centra jestem spokojny o grę w obronie i o zbiórki. Oczywiście gdybym mógł go wymienić na tańszego centra o podobnych umiejętnościach to nie zastanawiałbym się nawet chwili, ale nawet na to nie liczę.

Pozytywne zaskoczenie dla mnie w tym sezonie to na pewno K.Bogans – starting SG z dobrą obroną mimo swojego wieku i C.Budinger – solidny zmiennik ze śmiesznym kontraktem poniżej $1M za sezon.

Na pewno powyższych zawodników z mojej drużyny będę starał się zatrzymać za wszelką cenę.

Kto jak dotąd najbardziej Cię zaskoczył w sezonie regularnym, po którym zespole nie spodziewałeś się osiąganych przez niego wyników?

Guzu: Na pewno rookie ligi – Bumbert, Prokom, Blackzone i mimo wszystko Kacperek przebojem wdarli się do ligi sporo mieszając w hierarchii drużyn.

Stara gwardia ma się dobrze i zawsze można na nią liczyć. Doświadczenie z poprzedniego sezonu procentuje u większości graczy. Tak naprawdę jednak wszystko zweryfikuje PO i to jak rozstrzygnie się sprawa z Free Agents po sezonie, którzy mogą wywrócić hierarchię ligi do góry nogami.

Tak samo jak w poprzednich wywiadach i Ciebie chciałbym zapytać o S5 SD 11 oraz MVP.

Guzu: PG – CP3 – jeden z moich ulubionych graczy w NBA, nie wielki wzrost nadrabia sercem do walki, czy sięgnie wreszcie po Mistrzostwo SD?;
SG – D.Wade – bardzo dopracowany zawodnik w grze, dodano mu bardzo dobry i w sumie łatwy rzut, jest obecnie bestią pod obydwu stronach parkietach, zarówno pod koszem jak i na dystansie;
SF – LeBron – zawodnik od wszystkiego, na każdej pozycji może być przydatny, dziwię się, że Chemik tak łatwo się go pozbył, w odpowiednich LBJ rękach jest nie do zatrzymania – MVP;
PF – Dirk Nowitzki – mimo upływających lat nadal w formie, należy mu się to za realne Finały i obecną formę w SD;
C – D.Howard – dominator, według mnie trudny do opanowania i ładnej gry, ale nawet nie grając nim wybitnie robi swoje na boisku, wystarczy, że jest na parkiecie.

Jako, że przez wielu jesteś uważany za jednego z najlepszych defensorów, chciałbym Cię również zapytać, w kim spośród pozostałych trenerów widzisz tą żyłkę do bardzo dobrej defensywy? Jak wyglądałaby Twoja team up’owa piątka graczy?

Guzu: Bardzo podoba mi się obrona Jacka – w kilku meczach postawił mi ścianę nie do przejścia. Kto tam jeszcze dobrze broni… Na pewno Owi i Mehow, choć to bardziej agresywna obrona, taka w moim stylu – strasznie upierdliwa przez całe spotkanie. Miałem w tym sezonie kilka bardzo ciężkich meczy w ataku, ale głównie ci gracze utknęli mi w pamięci. Jeśli jakiegoś ultra super defensora pominąłem to przepraszam. A już wiem, Myszok z NYK ma bardzo mocną obronę w tym roku, zarówno pod koszem jak i na obwodzie – ma wysokie umiejętności i dobrych zawodników do grania defensywy.

Podsumowując moja Defensywna Piątka do Team’upa to:
PG – Mehow (HAWKS)
SG – Owi (HEAT)
SF – Guzu (NOH)
PF – Jacek (MAVS)
C – Myszok (NYK)

Poprosiłbym Cię również o wystawienie „Piątki najlepszych defensorów SD11 2011/12 by Guzu”

Guzu: Według mnie piątka najlepszych defensywnych zawodników w SD11, według tego co prezentują na parkiecie to:
PG – C.Paul
SG – A.Iguoadala
SF – G.Wallace
PF – T.Thomas
C – D.Howard

Złote rady, pozdrowienia, słowo końcowe?

Guzu: Nie będę tutaj w tym miejscu patetycznie mówił, żebyście się bawili tą grą, bo i tak się nie zastosujecie. Zgrzyty będą zawsze, każdy z nas ma swoje ambicje, jeden większe drugi mniejsze, jeden je pokazuje drugi je tłamsi. Poza tym sporo tu nerwusów wśród nas. Grajcie tak by nieporozumień było jak najmniej i by Wasza gra nie budziła większych zastrzeżeń, bo zawsze można się do czegoś przyczepić. Dajcie mi człowieka, a na bank znajdę na niego punkt regulaminu.

I tym optymistycznym akcentem kończymy wywiad z Guzu, trenerem o stalowych nerwach, który na każdego ma punkt regulaminu 😉

Wszelkie sugestie i pytania proszę przesyłać na ernesth-1899@o2.pl albo na moje PW na forum SD do użytkownika E.H.



O Autorze

E.H.
Wszelkie sugestie i pytania proszę przesyłać na ernesth-1899@o2.pl albo na moje PW na forum SD do użytkownika E.H. Jeśli macie jakieś pytania do konkretnej osoby, prześlijcie je do mnie, a ja je zadam kolejnemu rozmówcy. Swoje pytania możecie zadawać także w komentarzach pod artykułem.




9 komentarzy


  1. Kacperekk

    Kolejny dobry wywiad, oby tak dalej, i cieszę się że Guzu umieścił Iguodale w swojej najlepszej defensywnej piątce 😉


  2. Owi

    Chcesz druzyne na wschodzie? Prosze bardzo. 4 podania ze zdjeciem plus jakis „podarek” i będziemy rozpatrywać. Najlepiej przy prezencie 😉


  3. Chemik

    no no ale sie Guzu nam rozpisal. Kolejny idealny wywiad do porannej kawy w pracy!


  4. killaszit2k

    z wywiadu na wywiad coraz ciekawiej 🙂 .

    czekam na jakieś skandale i afery;)


  5. bumbert

    Kolejny świetny wywiad. Czekam na więcej! 😀


  6. mca

    Teraz przeczytałem wszystkie części wywiadów. Świetna robota i bardzo bardzo fajnie się to czyta. Pozdr 🙂


  7. blackzone

    hoho wzmianka o mnie ^^ Szkoda , że pod mój nóz nie poszedłeś no ale cóż , E.H. postanowił Cie oszczędzić czego nie można powiedzieć o reszcie 🙂



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się