Slamdunk

25/06/2017

Opowieści z trenerskiej ławki vol. 9

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: E.H.
Tagi: , , ,
andre

Grono redakcyjne długo przygotowywało się do spotkania z naszym dzisiejszym gościem, ponieważ pytań cała masa, a czas jednego z najlepszych trenerów w lidze to Big Bucks. W końcu udało się dojść do porozumienia w sprawie pytań oraz tego, kto będzie miał przyjemność spotkać się z naszym bohaterem. Podczas losowania najdłuższą słomkę wyciągnął energiczny reporter Blackzone i od razu zaczęło się trwonienie funduszu reprezentacyjnego redakcji na szampana, kawior oraz ekskluzywne środki transportu…

E.H.: – R.B. you are on the Air!

ELO ELO 5 2 0 !

W centrum stolicy stanu Georgia zauważono tłum ludzi spoglądających z zaciekawieniem w niebo. Słychać gdybania gapiów między sobą: Czy to ptak? Czy to samolot? NIE! To najszybszy na wschód od Missisipi SlamDunkowy Eurocopter tiger z szybująca flagą sponsora Low Gravity! Zmierzamy właśnie w kierunku budynku Bank Of America Plaza, który jest na 24 miejscu najwyższych budowli na świecie – 312 metrów wysokości, aby móc wylądować na dachu i przywitać naszego kolejnego gościa. Z racji problemów zaistniałych z powodu zbyt długiego wchodzenia po drabince przez poprzedniego gościa, wychodzimy naprzeciw takim niedogodnościom i lądujemy. Drużyna z nad dwóch zlewisk Oceanu Atlantyckiego i Zatoki meksykańskiej Atlanta HAWKS! Gracz mający zajawkę na fast break points jak Ludi Anderson na pączki. Gra prostą koszykówkę, a jego zagrania to otwarta księga dla gracza, który z góry wie, co go czeka w danym meczu. Jednakże wychodząc z założenia, że należy być szybkim niczym kojot przeciwko niemu, on i tak zaskoczy Cię prędkością strusia pędziwiatra i nie będziesz w stanie go dogonić. To jak sprite i pragnienie – będąc pragnieniem nie masz szans. Snuje niecne plany niczym hrabia Monte Christo. Wraz z przebiegiem sezonu skala jego możliwości rośnie jak napięcie w Dniu Szakala. Proszę Państwa, przed Wami gracz wchodzący w combosy gładko jak Eddie w Tekkenie…. MEHOW !! Me ? How? Zapraszamy na golenie do naszej kabiny, chwila oddechu, lampka Don Perignon i jedziemy!

Gm, który dzierży w swoim arsenale broń defensywną o nuklearnej sile rażenia. Chris Paul i Kevin Garnett są jak duet Tsubasa Oozora i Misaki Taro z FC Nankatsu (czyt.Kapitan Jastrząb). Christopher Emmanuel Paul w jego rękach to prawdziwa demolka rodem z Destruction Derby, a Kevin Garnett i jego gra na post jest nie do zatrzymania jak Platforma w wyborach. Uzupełnieniem muru obronnego jest Deshawn Stevenson, Shanne Battier i Robin Lopez. Zagrywka na Battiera do rogu jest pewna niczym B-52 na Wietnam. Drużyna posiadająca złote aspiracje, jednocześnie będąca jednym z faworytów do wygrania Eastern Conference.

Zapraszamy do lektury felietonu z naszym kolejnym ligowiczem! Z dedykacją dla poprzedniego gościa wywiad do porannej podwójnej kawy.

Twoje pojedynki z Chemikiem przeszły już do annałów Slamdunka. Jak wyglądałaby obecnie sytuacja match-upów przeciwko Portland Trail Blazers i jakiego match’up spodziewałbyś się ze strony Chemika gdybyście ponownie spotkali się w finale?

Mehow: W przypadku Chemika ciężko mówić o jakimś ‚jednostkowym’ zagrożeniu. W jego zespole od zawsze króluje mocna grupa graczy, mogących bez problemów sieknąć 15-20 pkt na mecz. W wielu przypadkach udawało mi się utrzymywać wynik pierwszą piątką, jednak po wejściu rezerw Chemik nie zwalniał tempa, a moi zawodnicy nie potrafili wykreować łatwych punktów w ataku. Takie zjawisko występowało niemalże w każdym spotkaniu ostatnich Finałów. Myślę, że wyciągnąłem z tego odpowiednie wnioski i w przyszłości powinno być już zdecydowanie inaczej.

Co do obecnego składu Trail Blazers – najbardziej obawiam się Melo, który mimo starań Battiera zdobywał w meczach ze mną bardzo dużo punktów na dobrej skuteczności. W oczy rzucił mi się również relatywnie szybki Lou Williams oraz niebezpieczny w kontrach Terrence. Tak jak już wspomniałem wcześniej – staram się patrzeć na PTB ‚globalnie’. Doskonale zdaje sobie sprawę, iż zablokowanie tylko jednego ogniwa nie pozwoli mi na wygranie ewentualnej serii.

Prokom:
Stara gwardia. Zawodnik świetny w ataku, Garnett na poście jest niemal nie do zatrzymania. Do tego naprawdę dobra obrona, w stylu – jestem upierdliwy, uważaj na każdy wykonany ruch. To przynosi spodziewane efekty. Kandydat do finału konferencji.

Potencjalny pojedynek z Portland jest nie lada wyzwaniem. Co było by w nim twoja największą przewagą, atutem, a co mogłoby ci sprawić najwięcej trudności?

Mehow: Myślę, że moją największą przewagą byłby Kevin Garnett. Bardzo skuteczny po obu stronach parkietu, godny następca Ala Jeffersona, PF z moich najlepszych dni w SD. Obecność CP3 także nie jest bez znaczenia aczkolwiek nie upatrywałbym tutaj jakiejś większej przewagi. Na pewno musiałbym zwrócić uwagę (jak zawsze) na szeroki skład Chemika oraz potrafiącego bardzo dużo w ataku Carmelo.

Porównaj proszę swoja piątkę z SD11 do tej vice-mistrzowskiej, jaka dysponowałeś w ostatnim finale w SD10.

Mehow: Wyjściowa piątka w SD11 przedstawiała się następująco: Manu-Ellis-Dorell-David Lee-Dalambert. Mówiąc szczerze: myślałem, że będzie wystarczająca do wygrania ligi. Niestety, bardzo zawiódł mnie Ginobili, a w szczególności jego nierówna gra. Momentami trafiał rewelacyjnie, a w kolejnym spotkaniu był zupełnie niewidoczny. Jego animacja rzutowa również pozostawiała wiele do życzenia. Obecna piątka (CP3-Stevenson-Battier-KG-Robin Lopez) jest na pewno mocniejsza w obronie. Jeśli chodzi o zbieranie się do kontry to jest zdecydowanie gorzej, ale za to mamy pewną grę na post-up. ‚Spejsing” jest również lepszy w obecnym składzie. Przez większość czasu preferowałem gwiazdy na pozycji SG (Bryan, Roy, Ellis) dlatego ciężko mi powiedzieć czy opcja z dominującym PG sprawdzi się w obecnych PO.

Dudek:
Gra GMa Hawks kojarzy mi się z bezwzględnym wykorzystywaniem każdego błędu czy spadku koncentracji. Strać przez faule gwiazdę swojej drużyny czy ważne ogniwo rotacji i prawdopodobnie właśnie przegrałeś mecz. Mimo, że na początku jego styl obrony mocno mnie irytował przez swoją wszechobecność, to wystarczyło zamienić kilka zdań po meczu, żeby doszło do pozytywnej zmiany bez uszczerbku dla obu stron, a z zyskiem dla samego spotkania.

Czy możemy się spodziewać znacznych zmian po sezonie w składzie ATL niezależnie od wyników w PO?

Mehow: Offseason w Atlancie kręci się wokół jednego zawodnika – CP3. Niezależnie od tego, czy uda mi się go zatrzymać będę starał się podpisać moich 30+ (KG, Pietrus, Stevenson, Dooling). W przypadku odejścia Paula będę zmuszony zastąpić go podstarzałymi weteranami, którzy mam nadzieję wybiorą walkę o pierścień kosztem dużej, ostatniej wypłaty. Nie preferuję inwestowania w młodych graczy – moim celem w każdym sezonie jest walka o najwyższe cele a do tego niezbędni są zawodnicy z długim stażem w lidze.

Zagrałeś już kilka meczy z CP3 w składzie – jak oceniasz wymianę z perspektywy czasu, jak układa się gra elektryzującej pary CP3 i KG?

Mehow: CP3 powoli wkręca się w zespół. Potrzebna była lekka zmiana systemu gry tak, aby można było uwydatnić jego największe zalety. Para CP3-KG na parkiecie rozumie się bez słów, pewnie liderując Hawks w niemalże każdym spotkaniu. Ocenić tą wymianę będę mógł dopiero po PO. Sezon regularny nie jest/nie był/nie będzie dla mnie żadnym wyznacznikiem. Na dzień dzisiejszy wszystko zaczyna się zazębiać i liczę na to, że w PO będę już w swojej optymalnej formie.

Bumbert:
bardzo groźny, nieprzewidywalny przeciwnik. Wszystkie trzy mecze pamiętam bardzo dobrze. Mehow gra bardzo szybko. W ataku często jeden lub dwa zwody i potem rzut lub gra w post do Bosha, Garnetta, a następnie fadeaway. W obronie bardzo silny pressing i dużo klikania „X”. Dlatego CP3 to bardzo groźna broń w jego rękach.

Czy wiadoma jest przyszłość KG oraz czy są zawodnicy, którzy maja zagwarantowane miejsce w Hawks w przyszłym sezonie?

Mehow: Będę starał się zatrzymać KG za wszelką cenę – mimo leciwego wieku jest absolutnie niezbędnym ogniwem w mojej drużynie. Tak jak już wspomniałem wcześniej – pewne miejsce mają Stevenson, Pietrus, Dooling jeśli tylko zechcą podpisać kontrakt w przerwie między sezonowej. Reszta składu powinna zostać bez zmian – jestem obłożony kilkoma nieciekawymi kontraktami i nie widzę możliwości pozbycia się ich.

Pierwsza defensywa w lidze według ligowego overallu robi wrażenie. Czy Pana zdaniem „żelazna obrona” oraz szybki atak to jeden z główniejszych czynników do sukcesu?

Mehow: Niestety, w tym przypadku ligowy overall jest bardzo zgubny. Uważam, że mój zespół jest jednym z najgorzej broniących w całej lidze i mimo moich starań ciężko będzie poprawić ten element. Czuję się mocny w grze z kontry, ale nie myślę, że jest to główny klucz do sukcesu. Optymalna egzekucja w halfcourcie wydaje się być podstawą do wygrywania spotkań, szczególnie w fazie PO.

Adi:
jeśli wydaje ci się, ze w trakcie meczu na styku, jesteś w stanie z nim wygrać, to się grubo mylisz. Potrafi podkręcić tempo i dojechać rywala tak, ze nawet się nie zorientuje się, kiedy jest 20 pkt w plecy. Pomimo obecności w składzie CP3, stara się nie nadużywać jego umiejętności przechwytywania piłki.

CP3 to elektryzujący PG w lidze NBA, który jest katem dla konkurencji na owej pozycji. Czy obawia się Pan utraty swojego podopiecznego podczas offseason?

Mehow: Tak, zdaję sobie sprawę, iż utrata CP3 jest bardzo prawdopodobna. W symulacjach asso offline często opuszczał zespół – nawet po zdobyciu tytułu. Mimo to uważam, iż moje szanse na wygraną znacząco wzrosły i nawet ‚wypożyczenie’ go na jeden sezon jest warte ryzyka.

Czy odczuwa Pan stratę trojki Harris-Bosh-Williams? Czy tez może CP3 wniósł do zespołu „Jastrzębi” tyle, że ślad po tych graczach zniknął?

Mehow: Z tej trójki najbardziej szkoda mi Mo-Willa, który po słabym początku zaczynał rozkręcać się na dobre. Zaskakująco dobrze gra dwójka Stevenson & Miller, dlatego o Harrisie czy Boshu już praktycznie zapomniałem. CB4 był mega wsparciem ławki jednak mimo jego braku nie uważam, aby mój drugi garnitur znacząco osłabł pod względem punktowym.

Masterchief:
miałem okazję grać z nim w sobotę. Strasznie wymagający przeciwnik, gra bardzo szybko i nieprzewidywalnie. Podczas rozgrywania piłki należy się pilnować szybkich rąk C.Paul’a, który jest niesamowicie wykorzystywany. W ostatnim meczu z Mehowem zaliczyłem chyba 18 strat i 16 z nich to były przechwyty:) Obecny lider konferencji wschodniej i myślę, że w fazie PO będzie bardzo groźny.

Tak samo jak w poprzednich wywiadach i Ciebie chciałbym zapytać o S5 SD 11 oraz MVP.

Mehow:
PG – C.Paul
SG – M.Ellis
SF – K.Durant
PF – L.Aldridge
C – D.Howard

Typowania adekwatne do bilansu – zawodnicy z niezłymi cyferkami, zapewniającymi swoim drużynom PO. Ciężko mi wskazać konkretnego MVP. Jeśli już mam wybierać to niech będzie Durant .

Jeśli masz ochotę napisać kilka słów podsumowania, pozdrowień, jakąś myśl na koniec to serdecznie zapraszam.

Mehow: Gra budzi wiele emocji, także tych negatywnych, dlatego chciałbym życzyć Wam jak i sobie jak najmniej nerwów związanych z nasza rywalizacją w najlepszej lidze w Polsce.

Wielu buckacherów obstawia finał Atlanta Hawks – Portland Trail Blazers. Czy koledzy ligowi wywróci do góry nogami kursy zakładów i stawią opór poprzednim finalistom? Faworyci są pewni swoich możliwości, jednakże pamiętny Ikar latał najwyżej, a wszyscy wiemy jak skończył. Czy któryś ligowy Dedal sprawi nam niespodziankę? Keep Watchin!

Tak jak wszystko ma swój początek tak i ma swój koniec. Niestety musimy się z Wami pożegnać, jednakże nasza absencja nie będzie trwała zbyt długo, bo już dziś lecimy do kolejnego gościa, aby wydobyć z niego informacje jak kopalnia węgla na Śląsku. Dziękujemy Michałowi za udzielenie wywiadu oraz za poświęcony czas. Zapraszamy do wyjścia i prosimy uważać na stopień.

Pilot przedwcześnie odpalił silnik toteż krzycząc głośniej niż Pavarotti, Domingo i Carreras

Do widzenia!!!!!!

Redakcji pozostaje już tylko oczekiwać powrotu Blackzona wraz z furą rachunków, ale cóż było warto

Pozdrawiam

E.H.



O Autorze

E.H.
Wszelkie sugestie i pytania proszę przesyłać na ernesth-1899@o2.pl albo na moje PW na forum SD do użytkownika E.H. Jeśli macie jakieś pytania do konkretnej osoby, prześlijcie je do mnie, a ja je zadam kolejnemu rozmówcy. Swoje pytania możecie zadawać także w komentarzach pod artykułem.




2 komentarze


  1. MasterChief

    Juz to mówiłem, ale się powtórzę. Każdy kolejny artykuł jest lepszy i tak też jest w tym przypadku. Bardzo przyjemnie sie go czytało i cały czas miałem banana na twarzy 🙂 Dobra robota i czekam na wiecej.


  2. mca

    genialnie czyta się wasze artykuły Panowie



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się