Slamdunk

23/11/2017

SD12.2 oczami finalistów

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: guzu
Tagi: , , ,

Zakończyły się PO w SD12.2 na x360. W Finale ligi LAC bumberta pokonali NYK myszoka 4:3. Tym samym bumbert podobnie jak w zeszłym roku wygrał drugi sezon ligi. Zapraszam do lektury rozmowy finalistami ligi NBA2k13 na X360 – bumbertem oraz myszokiem – na temat sezonu, Playoff oraz samego Finału Ligi.

1. Jak wyglądały w Twoich oczach rozgrywki Playoff? Czy mecze w tej części sezonu różnią się od sezonu zasadniczego? Seria z jakim przeciwnikiem przysporzyła najwięcej emocji?

bumbert: Jak dla mnie te rozgrywki Playoff były dosyć ciekawe. Może na forum nie było tego widać, ale większość serii była na prawdę zacięta, szczególnie na wschodzie, gdzie kilka razy było Game 7. Tak, te mecze znacznie się różnią, każda akcja, każda strata ma znaczenie i to widać w zaangażowaniu podczas gry. Najwięcej emocji przysporzyły oczywiście finały, tym bardziej, że zakończyły się w siedmiu meczach..

myszok: Może to zabrzmi dziwnie, ale dla mnie osobiście rozgrywki Playoff w samej ideii niczym szczególnym się nie wyróżniały od spotkań w regular season. Chodzi mi tu o własne podejście do danego uczestnika tzn. traktowałem tutaj każdego tak samo, bez wyjątku, niezależnie od tego czy przyszło mi się mierzyć z czołowymi ekipami czy też druzynami okupującymi doły tabeli. Mobilizacji jako takiej nie było, starałem się kontunuować koncepcje z sezonu regularnego, grać po prostu swoje. Knicks nie mieli wcale łatwej drogi, przyszło im stoczyć cięzkie siedmio meczowe boje między innymi z Nets, Cavs, i na końcu w wielkim finale z Lac. Również rywalizacja z Celtics była bardzo wymagająca mimo, że sam wynik serii na to nie wskazuje. Generalnie każda seria była na swój sposób wymagająca, ciekawa i zarazem emocjonująca, gdzie losy pojedyńczych spotkań, a nawet całych serii ważyły się niejednokrotnie do ostatnich sekund. Miło będe wspominał każdą rozegraną serię sd12. Obecnośc samych mocnych drużyn prowadzonych przez ogranych gm’ów w fazie playoff wymusiły poważne zmiany w rotacji Knicks. Deshawn Stevenson miał swoje epizody w wyjściowym lineupie. W finale zaś Gerald Wallace – przyjmijmy, że na tą chwile lider tej drużyny, musiał pogodzić się z rolą rezerwowego (swoją drogą bardzo dobrze odnalazł się w tej roli) ustępując miejsca K- Mart’owi w s5. Na takim etapie nie bardzo lubię kombinować. Takich rozwiązań nigdy wcześniej nie testowałem, nie przypuszczałem, że będę zmuszony wdrażac nowe ustawienia do drużyny, która do tej pory świetnie funkcjonowała, mimo fundamentalnych braków.

2. Jak oceniasz przebieg finału? Czy przeciwnik zaskoczył Cię nowymi zagraniami, innym ustawieniem składu, stylem gry?

bumbert: Finały to był jeden wielki rollercoaster. Na początku udało mi się wygrać pewnie dwa spotkania, jednak później Myszok…ups Giuseppe zmienił nieco atak. Było więcej ścięć i ataków na kosz z obwodu. Wallace lub Tyreke potrzebowali tylko troszkę miejsca żeby się rozpędzić, a jak się wybili to nie było co zbierać. Ja mając średnich obrońców na obwodzie miałem problemy z obroną tych ataków.

myszok: Sam finał z Bumbertem bardzo fajny, zacięty, na wysokim poziomie. O zwycięstwie decydował siódmy mecz, który niemal do samego końca trzymał w napięciu. Ostatecznie nieznacznie polegliśmy. Knicks popełnili bład trzymając zbyt długo na parkiecie słabo spisującego się Luola Denga. Jego zmiennik Stephen Jackson rozgrywał świetne zawody – 14 pkt, 4/6 3pt lecz zagrał jedynie 16 minut. 6 sezonów s-jaxa w moich teamach sd, pierwszy finał, game 7, wydawałoby się idealna okazja do zwinczenia dotychczasowej kariery. Niestey w ferworze walki zpaomniałem go wstawic mimo, że Deng kontynuował marną gre po obu stronach parkietu koncząc mecz na koszmarnej skuteczności 1/11. Ogólnie w każdym meczu finału Knicks mieli poważne problemy na zbiórce, podcicnało to skrzydła, wybijało z rytmu. Duet Cousins, Howard rozniósł nas w tym elemencie. Brawa dla Bumberta; super drużyna, wysokie umiejętności. 4-3, Lac mistrzami sd12, gratulacje.

3. Jak oceniasz ogólnie sezon zasadniczy. Czy masz porównanie obecnego poziomu ligi z poprzednim sezonem/innymi ligami?

bumbert: Sezon zasadniczy oceniam średnio, ponieważ było wiele nieobecnych. Na szczęście trzon ligi został i wyglądało to dosyć dobrze. Musiałem też zrobić przerwę przed Playoffs, przez co przyczyniłem się niejako do tego zamętu. Mam porównanie z poprzednim sezonem i grało się inaczej, ponieważ dzięki kontynuacji zawodnicy w większości są o wiele lepsi, przez co i sama gra się zmienia, znaczenia nabrała obrona. Chciałbym tutaj jeszcze raz podziękować Myszokowi, Guzu, Chemikowi i Odezowi za rozegrane mecze w tych Playoffs.

myszok: Sezon zasadniczy średnio pamiętam. Wiem, że straciłem Howarda w offseason, w niewyjasnionych do końca okolicznościach pozyskałem Jamesa Hardena, w okolicach przerwy na all- star game do drużyny dołaczył Tyrke Evans oraz Stevenson. Poskładałem to w całość, całkiem dobrze mi się grało tym składem, regular zakończyliśmy na drugiej lokacie w Konferencji Wschodniej. Przed nami kolejny sezon, chociaż wątpie żeby był w całości dograny. Generalnie przyszłośc Knicks jest w dobrych rękach. Liczymy na rozwój Evansa oraz przede wszystkim Hardena, z którym to wiązane są spore nadzieje. Swoją zaskakakująco dobrą postawą w Po, potwierdził, że jest gotów już w kolejnym sezonie przejąc rolę pełnoprawnego lidera New York Knicks. Całościowo liga w miare dobrze funkcjonuje. Niestety gra zdążyła sie już znudzić, dodatkowo zbliża się w końcu okres letni, wyjazdy, urlopy itp. także cięzko będzię zagrać sezon do końca w pełnej obsadzie no, ale taka jest akurat naturalna kolej rzeczy.



O Autorze

guzu

Łukasz – kilka słów o sobie.






0 Comments


Bądź pierwszym, który skomentuje!


Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się