x360

22/08/2017

Finał oczami Finalistów

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: E.H.
Tagi: , , , , ,
Andrea Bargnani

Blisko trzy miesiące temu rozpoczynając cykl wywiadów, padły pytania w kierunku byłych mistrzów SD o ich ewentualne spotkanie w Finale SD11 – pytaliśmy wtedy o matchupy oraz słabe i mocne strony przeciwnika. Z przyjemnością możemy stwierdzić, iż pytania te były w pełni uzasadnione. Do sugerowanej konfrontacji w Finale doszło – była walka, taktyczne szachy oraz nieporozumienia, których nie mogło zabraknąć na takim poziomie rozgrywek.

Osobiście nie mamy żadnych wątpliwości, że Chemik najbardziej pragnie spotkać się w Finale SD11.2 właśnie z obecnym mistrzem Mehowem, pałając rządzą rewanżu.

Lekko spóźniona, ale najważniejsze że jest – rozmowa z finalistami o Finale. Zapraszamy do lektury.

Na pierwszy ogień pytania do Mehowa:

Co miało w Twoim mniemaniu największy wpływ na osiągnięcie przewagi 3:2 w Finale?

Mehow: Wydaje mi się, iż Chemik miał w poprzedniej edycji zbyt mało pewnych opcji w ataku. Melo nie rozgrywał fenomenalnej serii, groźny w poprzednich rundach Lou niemiłosiernie pudłował z półdystansu, a Kaman został praktycznie wyłączony z gry przez KG. W moim teamie KG i CP3 trzymali w miarę równy poziom przez całą serię, były to dwie pewne opcje w ataku, na które zawsze mogłem liczyć.

Kontuzja Carmelo, w opini części ligowiczów wypaczyła wynik rywalizacji. Czy było dla Ciebie w jakikolwiek sposób irytujące, że nie mogłeś zmierzyć się z pełnym składem PTB?

Mehow: Może zabrzmi to nieładnie, ale czułem po pierwszych dwóch meczach, iż tej serii nie przegram. Carmelo nie przypomniał zawodnika, który katował mnie w RS i wiedziałem, że ciężko będzie znaleźć alternatywę dla takiej gwiazdy. W żadnym z sześciu spotkań Portland nie przekroczyło granicy 90 punktów. Oczywiście chciałbym, aby decydujące spotkania były rozgrywane w pełnych składach, ale myślę, że ostatecznie (czy to w G6 czy G7) rozstrzygnąłbym tą serię na swoją korzyść.

Kto w Twoim mniemaniu powinien otrzymać MVP finałów i dlaczego?

Mehow: Kevin Garnett – rewelacyjna skuteczność, walka po obu stronach parkietu. Widocznie FG% nie było brane pod uwagę przy przyznawaniu tej nagrody. Ostatecznie Kevin powetował sobie to wyróżnienie przenosząc się do Phoenix.

Który mecz Finałów podobał Ci się najbardziej?

Mehow: Większość spotkań miała podobny przebieg: często na styku, ewentualne przewagi były szybko niwelowane przez obie strony. Game 6 był naprawdę dobry w moim wykonaniu (najlepszy mecz Battiera w serii), trochę szkoda, że Chemik nie mógł przystąpić do niego w pełnym zestawieniu.

Kto z drużyny PTB zaskoczył Cię w Finale najbardziej?

Mehow: Na plus Matthews – robił sporo zamieszania, bardzo szybko zbierał się do kontry, gdzie potrafił odpalić trójkę bądź skończyć akcję tomahawkiem. Negatywnie oceniam występy Lou Williamsa i Carmelo. Spodziewałem się znacznie większego zagrożenia po tej dwójce.

Co z Twojego punktu widzenia mógł zmienić Chemik by zyskać „przewagę na parkiecie” – jeśli oczywiście możesz podzielić się takim przemyśleniem?

Mehow: Portland nie miało w poprzedniej edycji rewelacyjnej ławki. Gdy dochodziło do starcia rezerw moi zawodnicy nie tracili momentalnie przewagi, co miało miejsce chociażby w Finale SD10. W obecnym sezonie Chemik rozmienił Carmelo, zyskując praktycznie dwie równorzędne piątki. Znacznie polepszył głębię składu, ale czy to wystarczy do pokonania 76ers/Heat/Pistons w Finale…

Musiałeś się spodziewać kolejnego pytania po stwierdzeniu:
„…czy to wystarczy do pokonania 76ers/Heat/Pistons w Finale…”.
Spodziewałem się po Tobie większej pewności siebie, nie widzisz się w walce o Finał sezonu 2012/13, a jeśli już to co musiało by się wydarzyć byś zmienił zdanie?

Mehow: W tym momencie wejście do Finału będzie niezwykle trudnym zadaniem. Jeśli w trakcie sezonu nadarzy się okazja do wzmocnienia składu na pewno nie będę się wahał, nawet gdy w grę będzie wchodziło pożegnanie się z moimi najlepszymi zawodnikami.

Przyszła kolej na Chemika:

Jak z perspektywy czasu patrzysz na Finał i jak go wspominasz?

Chemik: Szczerze powiedziawszy to tak szybko się to działo i tak szybko wystartował next season, że niewiele pamiętam. Może gdyby wynik był satysfakcjonujący dla mojej drużyny pamiętałbym więcej. No, ale odkładając żarty na bok. Finał to zawsze niesamowite emocje i te pozytywne i te negatywne, tym razem nie skończyło sie tak jak byśmy tego chcieli i zwycięzcą została drużyna Atlanty prowadzona przez Mehowa. Pamiętam, że zagraliśmy poniżej swoich umiejętności. Nie każdy dawał z siebie wszystko, a szczególnie Melo, który dał popis w game5… gdzie chodzą słuchy, że został skutecznie przekupiony przez Garniaka. Melo w połowie 3 kwarty zasymulował kontuzje, został zniesiony na noszach i oczywiście w game6 już się nie pojawił i tak skończyła się przygoda PTB z finałami SD11 4-2 dla Atlanty.

Co miało największy wpływ na przebieg serii?

Chemik: Wpływ na przebieg serii miało kilka czynników, ale przede wszystkim dwa:
1.Nie do zatrzymania Garniak dla naszej obrony. Teraz gdy mamy już Ibakę byłoby na pewno inaczej;
2.Słaba głębia w składzie. Ławka to było małe nieporozumienie, brak pewnych opcji strzeleckich (Matthews, Martin… to nie sa pewne strzelby jak dla mnie). Ten owy brak głębi w składzie dał o sobie znać głównie wtedy kiedy Melo zasymulował swoją kontuzję. Brak jednego zawodnika, na którym było oparte około 30% ataku skutecznie rozbił nasze szyki i zdecydował o takim, a nie innym przebiegu serii. Gdybyśmy mięli bardziej zbilansowany skład, tak jak ma to miejsce w obecnym sezonie, pewnie byłoby inaczej.

Czy PTB miało jakiś plan na mecz bez wyżej wspomnianego Carmelo?

Chemik: Planu jako takiego nie było. Raczej wyjść na parkiet, dać z siebie wszystko i pozostawić po sobie dobre wspomnienia dla naszych kibiców. Game6 dla PTB był z góry skazany na porażkę, także zawodnicy, trener i cały zarząd był dobrze przygotowany na porażkę. Daliśmy z siebie wszystko i ogólnie nie było źle. Nie poddaliśmy się bez walki.
Jednak po tym sezonie PTB doszło do wniosku, że trzeba sporo zmienić w naszym składzie. Założenie było takie, aby pozbyć się Judasza Carmelo (rozmienić na dwóch w miare klasowych zawodników oraz sprowadzić kogoś kto mógłby bez problemu bronić zgliczowanych zawodników jak Garniak. Udało się pozyskać Ibake oraz Granger’a i młodego obiecującego George’a. W offseason dołączył również do nas C. Lee (był już w PTB na początku SD11). Dzięki tym roszadom mamy bardzo głęboki skład zarówno defensywnie jak i offensywnie. Bez problemu przy jakiejś ewentualnej kontuzji kogoś z S5 zastępuje go zawodnik z ławki i gra równie dobrze.

UPDATE: Otrzymaliśmy wiadomośc z ostatniej chwili – Komisja ds. Trade ostatecznie zatwierdziła przejście Manu i Derrona do Jastrzębi, zatem korzystając z okazji, szybkie pytania do Mehowa:

Czy możesz nam zdradzić jakie ustawienie planujesz? Czy szykują się kolejne wymiany z Twoim udziałem?

Mehow: Deron Williams będzie grał na pozycji SG (czyli tak jak w Besiktasie), natomiast Manu zajmie miejsce na ‚jedynce’. Oczywiście jest to tylko wyjściowa piątka i nie wykluczam zmian w przeciągu meczu (mam na myśli Manu, który może grać z powodzeniem na pozycjach 1-3).

Czy ten transfer zmienia Twoje nastawienie względem Play-Off?

Mehow: Na chwilę obecną nie mogę nic powiedzieć z uwagi na brak rozegranych spotkań nowymi zawodnikami.

Jakieś przemyślenia po wymianie?

Mehow: Jeszcze nie wiem, kto będzie wychodził w pierwszej piątce na pozycji słabego skrzydłowego. Nie wiem jak ustawić poszczególne rotacje. Myślę, że uporządkowanie tych kwestii zajmię mi kilka-kilkanaście spotkań.

Mamy nadzieję, że lektura zwierzeń i przemyśleń naszych Finalistów sprawiła Wam co najmniej taką samą przyjemność jak nam. Dziękuję naszym gościom, a Was drodzy czytelnicy zapraszam do spekulacji.

Czy Mehow przedrze się przez „Żary i Tłoki” w drodze do kolejnego Finału? Czy to może trener 76ers lub ktoś inny przekreśli szanse na obronę tytułu przez Hawks?

Czy na Zachodzie znajdzie się ekipa zdolna powstrzymać najbardziej wyrównaną kadrę jaką Chemik złożył pod dachem Rose Garden?

A jeśli nie Oni, to kto Waszym zdaniem zobaczy na parkiecie prowadzonej przez siebie drużyny napis NBA Finals 2013?



O Autorze

E.H.
Wszelkie sugestie i pytania proszę przesyłać na ernesth-1899@o2.pl albo na moje PW na forum SD do użytkownika E.H. Jeśli macie jakieś pytania do konkretnej osoby, prześlijcie je do mnie, a ja je zadam kolejnemu rozmówcy. Swoje pytania możecie zadawać także w komentarzach pod artykułem.




3 komentarze


  1. Aj23

    Ja mam dziwne wrażenie,że pomimo wzmocnienia, hawks nie dolecą do finału .. ale może to tylko wrażenie …
    Na zachodzie może może Guzu napsuje troche krwi Chemikowi, ale cudów raczej nie będzie, za dużo determinacja w Portland i za dobry skład w graniu sklejko-klepki 😉
    Na ten moment finał : PTB na (76ers albo Tłoki)


  2. Chemik

    a skad Ty Zeus wiesz jak PTB gra w tym sezonie jak jeszcze nie dane nam bylo skrzyżować rękawic?:>



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się