x360

25/06/2017

Krótka piłka x360 vol.2

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: guzu
Tagi: , , ,
basketball on a court

Witam w nowej serii „Krótka Piłka”. Będziemy zadawać krótkie pytania naszym ligowiczom na temat obecnej sytuacji w lidze. Zapraszam do lektury – volumin drugi.

1. Jak oceniasz funkcjonowanie ligi, postęp rozgrywek, aktywność i zachowanie pozostałych uczestników?

Garnuszek: Ligę oceniam bardzo pozytywnie, większość graczy gra mecze zgodnie z terminarzem, na bieżąco. Nie ma problemów z umawianiem się na mecze. Panuje bardzo miła atmosfera w trakcie meczy jak i na forum. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do ligi.

Mehow: Zgodnie z oczekiwaniami, są lepsze i gorsze jednostki.

Killaszit: Z perspektywy admina wygląda to różnie. Z jednej strony mamy komplet, mecze są grane, liga idzie naprzód swoim tempem. Z drugiej strony szkoda że część osób ogranicza swój udział jedynie do grania, bez angażowania się w całą otoczkę ligi, która jak dla mnie jest przynajmniej tak samo ważna jak samo granie.

Kacperekk: Moim zdaniem liga jako liga od strony administracyjnej funkcjonuje jak najbardziej na plus, administracja potrafi być wyrozumiała kiedy ktoś potrzebuje i rygorystyczna kiedy musi, co do postępu rozgrywek tutaj mają wpływ gracze, którzy moim zdaniem w tej edycji są bardzo „ospali” i ja osobiście spotkałem się z kilkoma osobami które same od siebie zaproponowały by mecz, nie ma co liczyć na niektórych bo po prostu obojętne im czy pójdzie sim czy rozegramy to w normalnym terminie.

Adi: Wszystko przebiega, bardzo sprawnie. Podoba mi się, że w momencie kiedy jest wakat na stanowiska managera, admini już maja kolejna chętna osobę w kolejce. Całość przebiegała by pewnie jeszcze sprawniej, gdyby tylko 2k nie utrudniało zadania. Stronka jak w 2k11, gdzie można było podglądać statsy na żywo i pisać recapy, była chyba najbardziej trafiona rzeczą. Oby tylko nas nie dotknęły kwiatki od 2k jak to inni maja w online asso. Począwszy od dobrze znanego buga z „zerowymi kontraktami”, poprzez przeskoczenie od offseason zaraz po 1 rundzie PO bez wyłonienia mistrza, a skończywszy na klonowaniu zawodników, gdzie w następnym sezonie może się okazać, ze będzie grał brat bliźniak Igoudali z ‚nieprawego łoża’

Zeus: Nikogo nie zaskoczę jak powiem, że w moim odczuciu liga mogła by działać lepiej – już po drafcie było widać, że w drugim sezonie wykształci się parę super mocarstw jako, że kilka zespołów zostało wybranych słabo, transferami rozpiprzona została kolejna ekipa, jak do tego dojdzie spitolony przez kilka osób offseason i brak umiaru ze strony kilku osób i będziemy już w drugim sezonie mieć 5-10 super ekip i z 10 mega słabych. Zachowanie pozostałych uczestników jest takie jaka jest generalna dewiza – „chcesz wygrywać – to czego się nauczysz zachowaj dla siebie” tym samym dalej mało wiemy o samej grze mechanizmach ruchów, kontrowaniu ofensywy defensywą – a mało kto używa ponad 50% animacji dostępnych w grze – ale krytyków stylu mamy niemal 30.

2. Jak do tej pory oceniasz grę swojej drużyny w tym sezonie? Jakie są Twoje najbliższe cele?

Garnuszek: Myślę że moja drużyna w bieżącym sezonie spisuje się całkiem dobrze. Jestem zadowolony z gry w defensywie, w ataku Suns jest trochę uzależnione od Bryanta ale myślę że to jakoś bardzo negatywnie nie wpływa na wyniki. Na pochwałę zasługuje bardzo dobra postawa Rossa, dobrze wspiera w ataku Kobego. Celem na ten sezon jest wejście do PO i finał konferencji.

Mehow: W powolnym tempie rozgryzam mój team, będę gotowy na PO.

Killaszit: Obecny sezon ma dla mnie dwa oblicza. Najpierw, niespodziewany 2 pick w drafcie i jeszcze bardziej niespodziewany wybór LBJ’a. Wydawało się że do Celtów los się uśmiechnął. Niestety słabe dalsze wybory, przez co sam skład nie był dla mnie atrakcyjny zarówno ze strony „sportowej” jak i personalnej. Przełożyło to się na słabe wyniki z początku sezonu (faktem jest, że nie pomógł mi początkowy terminarz, który był bardzo wymagający) i ogólnie sytuacja wyglądała nie za dobrze. Ale jak to mówią, wszystko ma swoje zadanie i dzięki wysokiej wartości przetargowej LeBrona oraz wspomnianych słabych wyników, zdecydowałem się na wymianę, która okazała się dla mnie zbawieniem. Powróciła radość gry, skład jaki mam w tej chwili jest praktycznie dla mnie idealny i szczerze powiedziawszy mam mały problem co zrobić z ok 16 mln na offseason. Najbardziej na plus oceniam ławkę rezerwową, która bardzo często wygrywa mi mecze i zdobywa ok. 40 pkt na mecz.
Praktycznie pogodziłem się z niedostaniem się Celtów do PO, ale ostatnie wyniki pozwalają jeszcze wierzyć, że może się uda załapać się na najważniejszą część sezonu – i to jest mój najbliższy cel.

Kaperekk: Grę swojej drużyny oceniam jak najbardziej na plus, wielki plus, draft był kompletnym freestylem z mojej strony, a jedynym graczem którym grałem wcześniej i którego znałem był Wilson Chandler i Jared Cunningham reszta była mi kompletnie obca, ale jak widać po wynikach wybory w drafcie był strzałami w dziesiątkę, zawodnicy rozumieją się ze sobą bardzo dobrze grając pod batutą Chrisa Paula, każdy odgrywa w tym zespole istotną rolę i ta drużyna nie potrzebuję żadnych transferów, mamy wszystko czego nam trzeba aby walczyć o najwyższe cele.

Adi: Powiem tak, ciągle się uczę, starając się nie frustrować i ogarnąć scenariusze jakie konsola potrafi nam sprezentować. Brakuje nam czegoś, co pozwoliło by przywrócić czasy dobrej gry z poprzedniego sezonu, ale powoli zaczyna układać się to w pewna całość.
Ciężko mówić o celach. Powiedziałbym, ze walka o PO, ale na ten moment, równie dobrze cieszyłbym się z wysokiego picku w drafcie. Czas pokaże. Na pewno nie jestem zwolennikiem płacenia kolosalnych sum, zęby ściągać do zespołu jakąś gwiazdę.

Zeus: Nie ma większych zaskoczeń, cele – przetrzymywać czytanie bajek, mitów i rozmów przedszkolnych z forum i grać w sposób jak najbardziej przypominający mecz oglądany w TV.

3. Postawa którego GM zaskoczyła Cię pozytywnie?

Garnuszek: Nie grałem jeszcze ze wszystkimi ale na tą chwilę bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie gra Foczinio. Gra bardzo różnorodny i urozmaicony basket. Bardzo miło wspominam rozegrane z Foczinio mecze.

Mehow: Dudek

Killaszit: Powiem szczerze, że jeden gracz zaskoczył mnie pozytywnie ale i też negatywnie. Jest to Master, który w meczach ze mną grał naprawdę fajną, skuteczną koszykówkę. Jeśli chodzi o wyniki to wiadomo – Kacperek, który gra bardzo fajnie stylowo, a przede wszystkim mega skutecznie. Mam też wielki szacunek do naszych nowych GM’ów, że mimo słabych wyników nie poddają się i są razem z nami.

Kacperekk: Hmm… postawa którego GM zaskoczyła mnie pozytywnie? Myślę, że trafnym wyborem będzie GM Houston Rockets czyli LONGER – nie miałem przyjemność poznać go w zeszłej edycji, ale w tej mimo słabszych wyników gra swoją koszykówkę, która jest bardzo dojrzała, dlatego ten gracz najbardziej mi zapadł w pamięci.
Choć drugim takim zaskoczeniem jest GM Bostonu Killaszit, którego kojarzę jeszcze jako „zielonego” (i nie mowa tu o kolorze nicku) gracza który dopiero zaczynał przygodę z graniem, a teraz jest doskonałym przykładem jak można się w grze rozwinąć i znaleźć swój styl. O zaangażowaniu w ligę, recapach, itp. już nie wspomnę. Wysoki poziom – mimo, że jak chciałem wrócić to nie był za tym ani trochę.

Adi: Tych osób jest kilka:
Kacperek – nie dlatego, ze ma najlepszy bilans, ale dlatego, że pamiętam jego styl gry z 2k12, który opierał się w głównej mierze na Igoudali i kontrach. Teraz wg. mnie jest najlepszy w ofensywie jeśli chodzi o ‚half court offense”. Prezentuje to co ja zawsze starałem się wcielać w swój team jeszcze w poprzedniej edycji, a mianowicie, grę całym zespołem.
MCA – mimo słabszego sezonu w 2k12, w tym sezonie widać, że gra mu leży. Ale nie zaskoczył mnie tym, że w końcu jest wysoko w konferencji, ale tym, że potrafił w trakcie sezonu, zmienić swój styl z turbo bieganiny, na spokojny basket z zagrywkami. Oby tak dalej.
Pikaczu – ten chłopak nie przestaje mnie zadziwiać. Począwszy od wyborów w drafcie, graczy których lubi, a nie którymi będzie chciał wygrać za wszelka cenę, a skończywszy na olbrzymim dystansie do gry i czerpania z niej tyle frajdy na ile gra na to pozwala. Sam niejednokrotnie miałem ochotę wywalić tą grę, bo nerwy miałem napięte jak postronki, a pikaczu, dalej chętnie i z uśmiechem w nią gra. Zazdroszczę takiego optymizmu, cieszenia się z rzeczy małych.

Zeus: Chyba Arron – mecz z nim (zwłaszcza ten który zerwało) był najlepszą symulacją meczu w TV jakie miałem w tej grze.
Longer, McGot, Patrice – nie poddają się i jak na początki grają bardzo fajnie.
Kecperek – z grania w kółko tego samego awansował na MR Konsekwencja – gra z nim jest teraz o niebo przyjemniejsza.

4. Postawa którego GM zaskoczyła Cię negatywnie?

Garnuszek: Nie ma takiego GMa.

Mehow: Killa

Killaszit: Master – za to, że najpierw olał ligę (a wydawało się, że ma zajawkę na recapy, itd.), a potem zrezygnował.

Kacprekk: Negatywnie? Jeden typ który był na mnie cięty, a nawet jest do tej pory, choć mówimy o osobach obecnych w lidzę, a jego już nie ma. Negatywnie mogę wspomnieć o GM Hornets czyli o Redzie, miałem z nim chyba najbrzydszy pojedynek do tej pory w tej edycji, który opisałem bardzo negatywnie w swoim recapie, ale co najgorsze kolega nie przyjmował w ogóle krytyki i moich argumentów do siebie, nie dawał sobie pomóc, to mnie najbardziej zniesmaczyło choć z tego co widziałem ostatnio w recapach innych, bardzo poprawił swoją grę, mam nadzieję, że jeszcze przyjdzie nam to sprawdzić.

Adi: Nie ma takiej osoby. Nie można rozpatrywać tego w kategoriach ‚zaskoczył negatywnie’. To asso z założenia ma trwać kilka sezonów, dlatego na to pytanie będę mógł odpowiedzieć, jak zaczniemy przesiadać się na 2k14, gdzie z perspektywy tych kilku sezonów, będę mógł powiedzieć, kto tak naprawdę zaprzepaścił swoją szansę, na osiągniecie znaczących wyników.
Idealnym przykładem niech będzie Bumbert, który wygrał SD11.2. Teraz ktoś może powiedzieć, że spodziewał, się lepszych rezultatów z jego udziałem. Jeśli jednak przyjrzeć się wnikliwie temu, że podczas draftu wybrał zawodników młodych, a przede wszystkim tanich, to jego wyniki zaczynają wtedy robić wrażenie.

Zeus: To pytanie na chaos … jak bym musiał kogoś wymieniać to zaczął bym od 3/4 administracji, której działania momentami przypominają mi czasy komuny – masa martwych reguł, wrażenie równości – nic wspólnego z rzeczywistością i jaranie się kilkoma wynikami pojedynczych Gm’ów (PO) bez zrozumienia, że dla funkcjonowania Ligi najważniejsza jest przyjemność z gry w RS, bo tylko to może kiedyś zapewnić 30 osób zorientowanych w temacie na tyle, by w lidze rzeczywiście nie było łatwo poskładać dream team w pół sezonu.

5. Kto według Ciebie znajdzie się w wielkim finale i kto wygra ligę?

Garnuszek Według mnie największe szanse na finał mają Chemik i Kacperek. Myślę, że byłaby to bardzo ciekawa i zacięta seria. Moim faworytem w takim zestawieniu byłby Chemik.

Mehow:Trail Blazers-Bucks, wygrana Bucks

Killaszit:  Ciężko powiedzieć, konkurencja jest naprawdę duża. Na wschodzie obstawiam MCA lub Mehowa (jakoś nie wierzę w Kacperka). Szczególnie będę dopingował tego drugiego, ze względu na moich starych znajomych z zeszłych sezonów, których ma w składzie GM Bucks. Choć Myszok ma chyba najlepszy skład na papierze, to uważam, że w decydujących momentach zabraknie Terry’ego , a Gordon nie da rady. Niespodziankę może sprawić Melon z Lebronem.
Na zachodzie bez zmian – chemik, guzu, może Bumbert, ale myślę że będzie miał problemy z bezwzględna koszykówką Blazers czy Kings.
Finał: MCA kontra Kings i miś dla Kings.

Kacperekk: W wielkim finale zapewne znajdzie się nie kto inny jak Chemik do czego nas przyzwyczaił od dawien dawna, stary wyjadacz który musi się tam znaleźć, jeśli tam nie trafi będzie to dla mnie wielka niespodzianka, ze Wschodu marzy nam się, aby weszła do finału drużyna z Cleveland i bardzo się postaramy by tam trafić co już będzie dla nas wielkim sukcesem. Realnie patrząc to jednak stawiał bym na drużynę NYK pod wodzą Myszoka, którego basket jest moim zdaniem jednym z doskonalszych w lidze, a w PO dopiero może się zacząć zacięta walka o każdy centymetr parkietu.

Adi: Chyba bardziej jak na sam finał ligi, czekam na finały obu konferencji.
Na zachodzie, raczej na pewno to miejsce będzie zarezerwowane dla Portland, ale kim będzie druga drużyna? Chętnych nie brakuje. W kolejce stoją Kings, Clippers, Spurs, Lakers. Będzie naprawdę ciekawie. Nie zapominajmy, że w tym sezonie, konsola potrafi wykręcać znacznie ciekawsze scenariusze niż to miało miejsce w ubiegłym sezonie.
Na wschodzie natomiast raczej pewne miejsce w finale konferencji mają Cavs i wydaje mi się, że zmierzą się z Knicks. Dla mnie będzie to chyba najciekawsza rywalizacja chyba w tym sezonie. Strasznie jestem ciekaw jaką obaj GMowie wybiorą taktykę. Z jednej strony myszok, z najlepszym teamem pod względem ovrl i super podkoszowymi. Z drugiej strony Kacperek, który może nie ma takich podkoszowych, ale potrafi to nadrobić w inny sposób i sprawić, że GM drużyny przeciwnej zapomina by ten fakt wykorzystać.
Na sam finał życzyłbym sobie CAVS vs PTB. Nie pozostawałoby mi nic innego jak tylko zrobić popcorn, naparzyć czaju i delektować sie tym pojedynkiem.

Zeus: Lata mi to i powiewa, na te dwie osoby pewnie znajdzie się przynajmniej jeden parciowiec, a to powoduje u mnie odruch wymiotny.

CDN.



O Autorze

guzu
Łukasz - kilka słów o sobie.




2 komentarze


  1. mca

    Fajnie poczytać przy porannej kawie 🙂


  2. Kacperekk

    Super 😉 Dobra lektura z rana 🙂



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się