x360

22/08/2017

Opowieści z trenerskiej ławki vol. 1

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: E.H.
Tagi: , , , ,
Andrea Bargnani

Dzisiejszy artykuł rozpoczyna nowy cykl wywiadów z uczestnikami ligi SD. Zapraszam do lektury.

Los Angeles –- Miasto Aniołów, gwiazd filmowych, Słonecznego Patrolu, ale dla graczy z SD na platformie Xbox 360 to przede wszystkim twierdza Lakersów prowadzonych przez Prokoma. Bezpośredni rywale o jego grze mówią : Dudek –  „Dobra, przyjemna, skuteczna.” ; Jacek1991 – „skuteczna gra w ataku, pewna gra liderów” ; Chemik – „gra rozważny basket, szanuje piłkę, w miarę umiarkowane tempo… choć to owe tempo może nas uśpić, a wtedy szybka kontra…i łatwe punkty ;]”

Prokom prowadzi drużynę z obecnie najlepszym bilansem w lidze, dobrze zbilansowanym atakiem, opartym na czwórce graczy – Jrue Holiday, J.R. Smith, Caron Butler i David West. Ostatnio dołączył do Lakersów A. Varejao, który ma wspomóc weterana Antonio McDyeesa na pozycji centra. Trzeba nadmienić, że ważnym ogniwem drużyny i źródłem osiąganych wyników są też gracze rezerwowi LAL, a w szczególności wybrany przez nich w drafcie Joey Graham. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o potędze z Konferencji Zachodniej to zapraszam do przeczytania poniższego wywiadu z GM Lakersów, Prokomem:

Co jak dotąd było w Pańskiej opinii kluczem do osiągnięcia tego wyniku?

Prokom: Ciekawe pytanie, na które sam nie do końca znam konkretnej odpowiedzi. Wydaje mi się, że klucz do osiągnięcia takiego wyniku składa się z dwóch części. Po pierwsze – długie godziny spędzone na testowaniu graczy przed samym draftem – zagrałem dokładnie wszystkimi zawodnikami dostępnymi w tej grze, co dało mi dobry pogląd na sytuację przed startem. Z drugiej zaś strony, starałem się w dobrym stopniu opanować swoich zawodników – długie godziny spędziłem na practice, chcąc dokładnie wyczuć release. Wydaje mi się również, że nie bez znaczenia jest postawa podczas meczu – staram się podchodzić do spotkań spokojnie, bez zbędnych nerwów. To pomaga.

Czemu zarząd zdecydował się na tak drastyczne zmiany składu, do jakich doszło za sprawą wymiany z Pacers?

Prokom: Słynna już niemal wymiana z Pacers. Wielokrotnie powtarzałem, że ta liga, ta gra, to dla mnie ma być przyjemność – to był, jest i będzie dla mnie priorytet. Amare, Dorell i Speights to naprawdę świetni zawodnicy, których nie było mi łatwo oddać. Dość powiedzieć, że z nimi w składzie osiągnąłem bilans 33:5, co może napawać dumą. Nie mniej jednak nastąpił moment stagnacji – gra tymi zawodnikami stała się monotonna, przez co zapragnąłem zmian. Decyzja zapadła i odwrotu nie było – ciężko było dokonać samej wymiany, bo było sporo kontrowersji, jednak finalnie się udało. Muszę powiedzieć, że z perspektywy czasu jestem zadowolony z tej wymiany – pozyskałem Butlera, który jest jednym z moich ulubionych graczy.

Czy drużyna, jaką dysponuje Pan teraz (po wymianie) jest Pana zdaniem mocniejsza, czy transfer zarówno z Pacers jak i potem ze Spurs odniósł spodziewany przez Pana skutek?

Prokom: Moja drużyna finalnie nabrała ciekawego kształtu. Piątka: Varejao, West, Butler, Smith oraz Holiday to naprawdę niezła ekipa, zarazem pozbawiona gwiazdorstwa, co pozwala na spokojna zespołową grę. Dość powiedzieć, że liderami tej ekipy może być czwórka zawodników z pozycji 1-4 – to prowadzi do wielu opcji w ataku. Dzięki temu, wydaje mi się, że mam teraz mocniejszą drużynę – na pewno bardziej zbilansowaną. Nie da się ukryć, że skład w pewnym stopniu determinuję styl gry – a ja zawsze chciałem grać zespołowo. Bez fałszywej skromności, wydaje mi się, że udaje mi się spełnić powyższe założenie. Tak więc generalnie, muszę stwierdzić, że jestem zadowolony z wymian i sądzę, że tak – wymiany przyniosły oczekiwany skutek.

Czy są w drużynie gracze, bez których jako GM nie potrafiłby się Pan obejść i mają oni zapewnioną spokojną przyszłość w LA?

Prokom: Można by w tym miejscu rzucić sloganem – nie ma ludzi niezastąpionych – jednak w moim przypadku nie ma on zastosowania. Jrue Holiday – to zawodnik, który jest dla mnie absolutnie kluczowy. Rozgrywający, kreator gry, który poza swoimi umiejętnościami typowego point-guarda posiada również umiejętności strzeleckie. Zdobywa ponad 14 punktów na mecz, do tego będąc liderem w liczbie asyst, a także drugim na liście najlepiej przechwytujących. W moim odczuciu jest to zawodnik kompletny. Z resztą – moja filozofia koszykówki opiera się na znakomitych rozgrywających. Bo przecież w czasach ‚showtime’ Lakers rozgrywającym był nie kto inny jak Magic Johnson. Nie chcę oczywiście używać górnolotnych porównań i w żaden sposób stawiać Holiday’a oba Magica, jednak osobiście dostrzegam pewną analogię.
Nie bez znaczenia są w mojej drużynie również pozostali gracze pierwszej piątki oraz 6th man – czyli Graham. Na pewno tę szóstkę będę się starał za wszelką cenę zatrzymać w Mieście Aniołów.

Kto sprawił drużynie największe problemy i zarazem, kogo obawiacie się najbardziej w dalszej fazie rozgrywek (mam na myśli Playoff)?

Prokom: Największe problemy jak do tej pory sprawiła mi ekipa Celtics, która jako jedyna pokonała mój zespół dwukrotnie. Młody GM Bostonu ma najwyraźniej dobry patent na mnie – cieszę się, więc, że nie będę musiał już z nim grać w tym sezonie. Jeżeli zaś chodzi o Playoff, to na pewno nie zaskoczę nikogo jak powiem, że z mojej konferencji najbardziej obawiam się dwóch GM – Chemika i Guza (kolejność zupełnie przypadkowa chłopaki). Chemik to mistrz – może ten Regular Season nie jest specjalnie dla niego udany, jednak w PO jestem przekonany, że Portland będzie bardzo groźne. Hornets zaś to świetnie zbilansowana ekipa z genialnym Guzu za sterami – to oni w moim odczuciu są głównymi faworytami do zwycięstwa w SD 11.

Co jest planem minimum organizacji Los Angeles Lakers na ten sezon, o ile oczywiście taki istnieje?

Prokom: Plan minimum Lakers został już osiągnięty – przed rozpoczęciem rozgrywek chciałem za wszelką cenę dostać się do Playoff – już w tej chwili można z pewnością stwierdzić, że mi się to udało. Moja postawa w lidze jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Powróciłem do Slamdunka po ponad czteroletniej przerwie. Miałem pewne nadzieje, jednak nie spodziewałem się aż tak dobrych wyników. Na pewno jest to dla mnie miła niespodzianka. Plan na PO? Powalczyć, może sprawić jakiegoś psikusa dwóm wcześniej wymienionym chłopakom.

Czy chciałby Pan przekazać coś ligowym kolegom po fachu lub kogoś pozdrowić?

Prokom: W pierwszej kolejności chciałem pozdrowić moją dziewczynę – Paulinko, dziękuję, że wytrzymujesz to moje granie w NBA i za to, że nawet czasami popatrzysz na to jak mi to tak idzie. Jeżeli zaś chodzi o moich kolegów ligowiczów – przede wszystkim chciałbym wszystkim powiedzieć, żeby pamiętali o jednej, najważniejszej rzeczy – wszyscy jesteśmy tutaj po to, żeby się dobrze bawić. To musi być priorytet, inaczej cała gra nie ma sensu. Dlatego też bardzo bym chciał, aby na forum, gg, headsecie i gdziekolwiek indziej było dużo mniej kłótni, więcej zaś śmiechu i zabawy. No i pamiętajcie o GLICZACH – Lakers znają ich najwięcej.

Spokój w grze, skromność w prognozach na przyszłość, ale również podejmowanie ryzyka i otwartość na zmiany – można by rzec, że właściwy człowiek na właściwym miejscu – ladies and gentlemen – –Prokom aka Junio – Gm drużyny z Miasta Aniołów, bym moim i Państwa gościem.

Następnym razem spróbuję rzucić trochę światła na ekipę, która narobiła sporo zamieszania w Konferencji Wschodniej, ma ogrom talentu w swoim rosterze i chyba jeszcze większy potencjał.

Wszelkie sugestie i pytania proszę przesyłać na ernesth-1899@o2.pl albo na moje PW na forum SD do użytkownika E.H.

em



O Autorze

E.H.
Wszelkie sugestie i pytania proszę przesyłać na ernesth-1899@o2.pl albo na moje PW na forum SD do użytkownika E.H. Jeśli macie jakieś pytania do konkretnej osoby, prześlijcie je do mnie, a ja je zadam kolejnemu rozmówcy. Swoje pytania możecie zadawać także w komentarzach pod artykułem.




5 komentarzy


  1. Chemik

    ale wywiad!!;] świetnie się to czytało do porannej kawy, poprosimy o więcej 🙂

    Beat LA! ;]


  2. Owi

    Niestety najwiecej glitchy to zna guzu i chemik 😀


  3. guzu

    no ładnie ładnie, nasza nowa gwiazda internetu – Prokom 🙂 rzeczywiście erudyta jak się patrzy hehe 😀 ciekawe kto będzie następny na widelcu 😉


  4. Prokom

    No calkiem fajnie to wyszło muszę powiedzieć 🙂

    Szkoda, że niedługo stwierdzenie „najlepsza drużyna ligi” przestanie mieć zastosowanie 😛 porażka za porażką ostatnio 🙂


  5. Kacperekk

    Naprawdę fajny wywiad, miło się to czyta, oby więcej tego typu artykułów 🙂



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się