x360

02/06/2012

Opowieści z trenerskiej ławki vol. 6

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: E.H.
Tagi: , , , ,
Andrea Bargnani

O sile ligi nie stanowią zespoły o najlepszym dorobku, ale te z dołu tabeli – stwierdzenie moim zdaniem bardzo prawdziwe i adekwatne do sytuacji, jaka ma miejsce w SD w tej chwili, gdy potencjalnie słabe drużyny są w stanie ograć najlepszych, np. Boston pokonuje LAL dwukrotnie. Kolejny przykład – nasz dzisiejszy gość, trener Utah Jazz już dwukrotnie pokonał Oklahomę City Thunder prowadzoną przez Blackzone.

Czy to zaskakujące? Tak, na pewno jest to jakaś niespodzianka, ale czy na wieść o tym stajemy w miejscu jak wryci, a filiżanka herbaty wypada nam z rąk? I don’t think so…

Nasz dzisiejszy gość ma wszelkie prawo do niezadowolenia ze swojego bilansu, ma prawo głosić zarzuty do gry o niesprawiedliwość oraz podnosić modły do bogini Kali o pomstę na rywalach. Jednak jego zachowanie jest od tego dalekie, ponieważ tego trenera cechuje spokój i godne naśladowania podejście do gry. Krąży jednak po mojej głowie jedna myśl – może GM Foczinio widzi oczyma wyobraźni, być może dostrzega eksplozję Griffina jaka ma nastąpić w przyszłym sezonie i ta myśl jedynie trzyma go z nami w SD i jednoczesnie umila mu grę. Szanowni czytelnicy, przed Wami jeden z najpoważniejszych kandydatów do pomieszania szyków w PlayOff 2012/2013 (jeśli oczywiścię się do nich dostanie) – trener Utah Jazz – Foczinio. Zobaczmy wpierw co mówią o nim koledzy z ligi:

Blackzone: Młody Blake Griffin potrafi być w oddzielnej stratosferze w meczu z rywalem. Zaskakuje różnorodnością zagrań oraz agresywnym atakiem w pomalowane. Siła destrukcji powoduje częste akcję 2+1, których finezja powoduje, że patrzy się z podziwem. Miejsce w tabeli nieadekwatne do gry Utah Jazz.

Dudek: po zastępstwie i ostatnim meczu, jaki udało nam się zagrać pamiętam, że jest to groźny rywal, dysponuje naprawdę dobrym składem z Griffinem na czele, który potrafi dobić każdy rzut. Na dodatek zastrzyk energii z ławki w osobach Browna, Fernandeza i szczególnie Garcii tworzy z niego bardzo niewygodnego przeciwnika.

Chemik: u nas jest rookie, ale w światku NBA już nie taki rookas:) Widać znaczący rozwój w jego grze. Na początku był trochę chłopcem do bicia. Teraz już nie daje sobie przysłowiowo w kasze dmuchać i wygrywa z najlepszymi. Świetnie poznał swój team i wyciska z niego to, co najlepsze.

A teraz przejdźmy do sedna sprawy, przed Wami wywiad z foczinio:

Ciekawy team, oparty na szybko rozwijającym się Griffinie, który jednak jeszcze nie jest kompletnym liderem (będzie z pewnością w kolejnym sezonie) oraz nieco trudnym i niestabilnym Eric’u Gordonie. Czy jesteś zadowolony z drużyny, jaką udało Ci się złożyć z tym numerem w drafcie?

Foczinio: Do draftu nie przygotowywałem się zbyt długo. Lubię wybierać spontanicznie. Miałem kilka opcji na pierwsze rundy (Stat, Ginobili, Nash), ale żadnego z tych graczy nie udało mi się pozyskać. Z doświadczenia wiem, że najlepiej się wybiera mając pick na samym początku lub końcu kolejki. Środek jest nijaki. Dlatego zdecydowałem kierować się przede wszystkim sympatią do graczy. W końcu wynik nie jest najważniejszy, tylko frajda z gry.

Czy z perspektywy czasu żałujesz jakiś wyborów?

Foczinio: Oj tak. Na zdecydowanie więcej liczyłem ze strony Aarona Brooksa i dwójki niskich skrzydłowych, Richardsona i Garcii. Mieli stanowić większe wsparcie w ataku, natomiast w tej chwili cała trójka gra na dramatycznie niskim procencie z gry. Jednak chyba największym rozczarowaniem jest Fernandez. Myślałem o nim, jako o graczu, który będzie robił różnicę wychodząc z ławki. Pomyliłem się.

Masz olbrzymie możliwości w nadchodzącym offseason ($35M wolnych środków), ale na ten moment brakuje trzech graczy do S5. Jakie plany ma zespół Jazz na przerwę miedzysezonową?

Foczinio: Przede wszystkim chciałbym zatrzymać trojkę G – Gordona, Griffina i Gasola. To trzon mojej ekipy i myślę, że mimo wszystko wszyscy się sprawdzili. Zostają z kontraktami Garcia, Collison, Warrick, Vasquez i Richardson. Byłbym szaleńcem, gdybym przy tych możliwościach finansowych nie myślał o sprowadzeniu Chrisa Paula. Zresztą, czy jest ktoś w lidze, kto by nie chciał go mieć w swojej drużynie? To samo dotyczy Howarda. Wyobrażam sobie duet Howard-Griffin pod koszem i podoba mi się ten pomysł.

Dokonałeś jedynie kosmetycznej zmiany w składzie pozyskując H. Warricka za R. Turiafa. Tak bardzo jesteś zadowolony z obecnego składu czy może nie było żadnego ciekawego gracza na rynku? Czy był jakiś trade, który upadł w gruzach, a na którym Ci bardzo zależało? Czy były propozycje w Twoja stronę od innych ligowiczów zawierające największe nazwiska Twojego teamu?

Foczinio: Jestem zdecydowanie stabilny w uczuciach. A tak poważnie to było parę opcji na zmianę. Najbliżej mojej drużyny był Joe Johnson, ale temat umarł. Gdy zdecydowano, że będziemy grali drugi sezon postanowiłem nie robić dużych ruchów, ponieważ mam perspektywicznych i tanich graczy. Najbardziej żałuję, że nie udał się transfer z ostatniej chwili. Pozbyłbym się Richardsona, a dostałbym od Myszoka schodzące kontrakty. Miałbym jeszcze większe pole manewru w offseason.

Czy pośród graczy testujących FA w tym roku, jest jakiś, którego szczególnie lubisz/chciałbyś pozyskać?

Foczinio: Na pewno, tak jak wcześniej wspominałem, będę starał się, o co najmniej jednego gracza z najwyższej półki. Natomiast z zawodników, których lubię to Gallinari czy Damion James pasowaliby do mojej drużyny idealnie. Niestety obaj najprawdopodobniej zostaną tam, gdzie grają dotychczas. Jest jeszcze jeden gracz, którego bardzo bym chciał pozyskać i widzę na to duża szansę, ale nazwisko niech pozostanie tajemnicą. Przyznam jednak, że byłby wielkim wzmocnieniem.

Czy wiadomo już, nad jakimi elementami gry będzie pracował Blake Griffin po zakończeniu sezonu podczas training camp?

Foczinio: Wszystko zależy od tego ile będę miał punktów do wykorzystania, ale największe mankamenty Blake’a to rzut z półdystansu i gra w obronie. Na tym się skupię.

Z kim w lidze, grało Ci się do tej pory przyjemnie niezależnie od wyniku i jak myślisz, z czego to wynikało?

Foczinio: To trudne pytanie, bo z niektórymi graczami zagrałem niewiele meczy, to przecież mój pierwszy sezon w SD. Nie wszystkich dokładnie pamiętam. Nie będę jednak ukrywał, że miło mi się zawsze gra z Zeusem. Nasze mecz są wyrównane i wydaje mi się, że nasze style gry są dość podobne. Poza tym przyjemne mecze miałem z Bumbertem, Guzem i Myszokiem. Lubię jak GM jest zajarany NBA, zaangażowany, ale bez sztucznego ciśnienia na zwycięstwo. Emocje są dobre, ale tylko te pozytywne.

Czy masz już zamysł, jakiego gracza (pozycja, charakterystyka, jeśli chcesz podaj konkretny przykład) będziesz chciał pozyskać spośród Rookies?

Foczinio: To wszystko zależy od numeru, jaki będę miał w drafcie i od podpisanych kontraktów z dotychczasowymi graczami. Nie będę jednak ukrywał, że przydałby mi się niski skrzydłowy z dobrym rzutem z półdystansu i dystansu oraz dobrze broniący center.

Grałeś poprzednio w innych ligach NBA, czy mógłbyś porównać organizacje tych lig? Nie chodzi tu o cukrowanie lub podlizywanie się – chciałbym znać twoje zdanie na ten temat – co skłoniło Cię do dołączenia jak by nie patrzeć do konkurencyjnej ligi?

Foczinio: Na pewno mam odpowiedzieć na to pytanie? Grałem jeden sezon w konkurencyjnej lidze i tak naprawdę dzięki niej wkręciłem się w ligi online na Xboxie, za co wielkie podziękowania. O SD dowiedziałem się od Chemika, z którym dość szybko złapałem dobry kontakt. Dzięki niemu tu jestem.

Wydaje mi się, że w takich ligach najwięcej zależy od atmosfery i szacunku do wszystkich graczy. Mimo, że to zabawa, każdy GM poświęca mnóstwo czasu na rozgrywanie systematycznie meczy. Zwłaszcza w warunkach, jakie zafundowało nam 2k. To wszystko się dzieje kosztem rodziny, obowiązków, przyjaciół. Moim zdaniem SlamDunk w tym aspekcie przebija konkurencję zdecydowanie. Jednak przestrzegam zarządzających, łatwiej coś zepsuć, niż później naprawić. Jeśli chcecie rozwijać tę ligę to wszystko jest w Waszych rękach i podejściu do ludzi. Wiem, o czym mówię, bo prowadziłem kilka lig w Fantasy i realnych rozgrywek. To tak jak w drużynie NBA, chemistry musi być jak najwyższe. Jak najwięcej gry zespołowej, a najmniej prywaty. Ja utożsamiam się ze SlamDunkiem i to moja liga.

Tak samo jak w poprzednich wywiadach i Ciebie chciałbym zapytać o S5 SD 11 oraz MVP?

Foczinio: Moja subiektywna S5 to:

PG – Jrue Holiday – dla mnie największe zaskoczenie tych rozgrywek. Prokom gra nim rewelacyjnie, moim zdaniem najlepszy PG w tej chwili.
SG – Stephen Jackson – Myszok rządzi tym graczem i głównie dzięki niemu jest tak wysoko w lidze. 45% z gry to rekord świata.
SF – Kevin Durant – lider Bumberta, nie do zatrzymania w najważniejszych momentach gry.
PF – LaMarcus Aldridge – mimo, że nie jest najlepszym strzelcem drużyny to widać, że jest liderem Hornets. Tuż za nim umieściłbym Garnetta i Nowitzkiego.
C – Joakim Noah – tytan obrony, nie zawsze widać to po statystykach. Zwierzak na deskach.

MVP – Durant

Jeśli masz ochotę napisać kilka słów podsumowania, pozdrowień, jakąś myśl na koniec to serdecznie zapraszam.

Foczinio: Chciałbym podziękować swojej narzeczonej, że wystarcza jej cierpliwości na moje prawie codzienne rozgrywki, a w dodatku już nawet rozpoznaje Griffina. Dziękuję też wszystkim GM’om za dotychczasowe mecze i obiecuję, że następne nie będą dla Was łatwe. Na sam koniec chciałbym przekazać pozdrowienia Rzuffiowi, zepnij się w końcu przyjacielu i zacznij z nami grać w przyszłym sezonie.

Myślę, że ostatnie słowa Foczinio są idealnym podsumowaniem naszej rozmowy, tak więc nie będę się w tym miejscu zbytnio rozpisywać. Żegnam się z Wami dziś prosto z Salt Lake City słowami: Beware of Jazzmen – They will return twice stronger next season and will play Blake Griffin Hard Rock Style.

Tak proszę Państwa, w przyszłym sezonie to już może nie być Utah Jazz – to raczej będzie Utah Hard Rock Parté…



O Autorze

E.H.
Wszelkie sugestie i pytania proszę przesyłać na ernesth-1899@o2.pl albo na moje PW na forum SD do użytkownika E.H. Jeśli macie jakieś pytania do konkretnej osoby, prześlijcie je do mnie, a ja je zadam kolejnemu rozmówcy. Swoje pytania możecie zadawać także w komentarzach pod artykułem.




4 komentarze


  1. bumbert

    Kolejny świetny wywiad. Oby tak dalej!!!


  2. blackzone

    Świetny wstęp. Fragment o herbacie rock’s ! Foczinio dałeś mi się we znaki w ostatnim dwumeczu i pokazałeś na co Ciebie stać. Powodzenia w ligowych zmaganiach !


  3. killaszit2k

    kolejny ciekawy tekst:)



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się