x360

09/07/2011

Slamdunk 10 z mojej perspektywy

Więcej artykułów napisanych przez »
Napisane przez: mehow

Dziesiąta edycja ligi Slamdunk dobiegła do końca dosłownie przed chwilą. Jako etatowy gracz, uczestnik praktycznie wszystkich edycji pokusiłem się o krótkie, subiektywne podsumowanie wydarzeń, które miały miejsce w ostatnim sezonie.

Najlepiej zbudowane drużyny

Zacznijmy od wyboru zawodników. Można by rzec – draft jak draft. Nie zauważyłem żadnego super-teamu. Nie obeszło się bez kilku niespodziewanych wyborów ale jest to rzecz ‘obowiązkowa’ w niemalże każdym drafcie. U mnie Ray Ray i Chauncey Billups w dwóch pierwszych pickach. Nie było źle… do tego doszedł Kaman i kilku niezłych ‘rolsów’. Wydawało mi się, że ten skład będzie OK…  do czasu 🙂 Szybko rozkręciłem się z wymianami ostatecznie opierając swoje nadzieje w trójce Manu,Monta,David Lee.

Jednym z kluczowych momentów było pozyskanie przez MCA Westbrooka. Obawiałem się dosyć mocno ewentualnego spotkania takiego teamu w PO. Jedyną rzeczą, która dawała nadzieję był stosunkowo słaby ‘spacing’ tego zespołu… co na moje nieszczęście zmieniło się po pozyskaniu troszkę chimerycznego ale jednocześnie mocnego w ratingach Grangera.

Nie było mi także do śmiechu, kiedy zobaczyłem, że Chemik pozyskuję Fieldsa i Marcusa Thorntona. Nauczony doświadczeniem wiedziałem, iż typowi zadaniowcy w dobrych rękach mogą przeistoczyć się w małe maszynki do punktowania.

Bardzo solidny skład mimo relatywnie słabego draftu skompletował Owi. Rondo, Bogut, Horford, Deng + ‘Bobua’ na ławce.

W trakcie sezonu duży upgrade zrobił Jacek. Troszkę niefortunnie (moim zdaniem) pozyskał co by nie mówić średniego Dogulasa w zamian za dobrego strzelca Thorntona ale ogólnie rzecz biorąc jego team był bardzo mocny.

Ciekawie zapowiadał się team Minnesoty, zbudowany na bazie rewelacyjnych defensorów.

Czas na PO

Sezon regularny praktycznie niczym nie zaskoczył. Dobra postawa Emobezetwu i Batona nie była dla mnie niespodzianką – obie drużyny od początku prezentowały agresywny styl gry, tzw. ‘trójka lub dunk’, co przy dobrej egzekucji sprawdzało się całkiem nieźle. Do sprawienia ewentualnej niespodzianki w PO typowałem Fisha. Jego specyficzny styl gry potrafił wyprowadzić niejednego gracza z równowagi. Wyszło na to, że gracze Cavs już w 1 rundzie pojechali na ryby…

W gronie faworytów do wygrania tej edycji  umieściłem 4 drużyny (kolejność przypadkowa): Clippers, Trail Blazers, Wizards i Hawks (skromność to moje drugie imię). Nie przewidywałem, żeby ktoś jeszcze mógł włączyć się do walki o najwyższe cele. Finał Zachodu LAC-PTB obstawiałem w ciemno i jak pokazała historia byłem w błędzie, chociaż styl w jakim Emobezetwu ‘odprawił’ Guza był lekko mówiąc kontrowersyjny.

PO w moim przypadku były bardzo nierówne. Dobra seria z Magic, 0:2 w plecy i 4:2 z Miami, zacięta walka+fart z MCA i ostatecznie tylko jeden mecz urwany Chemikowi. Szczególnie bolesna była dla mnie postawa w Finale – jako reprezentant Konferencji Wschodniej czułem wstyd za to jak słabo zagrałem na najwyższym szczeblu rozgrywek.

Zawodnicy z potencjałem

Do grona osób, u których liczę na progres w następnych rozgrywkach należą przede wszystkim Jacek i Jaszczur. W obydwu przypadkach problemem są przestoje – Jacek potrafi grać świetnie przez 80% czasu spotkania… jednak wystarczy, że w tych 20% zagra bardzo źle i nie udaje mu się wygrać np. z Chemikiem. Jeśli chodzi o Jaszczura to najgorsze są wahania formy – jeden mecz ‘na wypasie’, drugi katastrofa i szybkie poddanie spotkania (widzę tutaj pewne podobieństwo do GMa Hawks).

Defensywni specjaliści, w osobach Kaszteksa i Zeusa także powinni podnieść poziom swojej gry. O ile w obronie było naprawdę nieźle to w ataku… co by nie mówić – słabiutko. Dobre bilanse można wykręcać samą obroną ale jeśli chodzi o sukces w PO to tutaj bez wątpienia potrzebny jest atak na odpowiednim poziomie.

Nie zdziwiłbym się gdyby w kolejnym sezonie do walki o zwycięstwo włączył się Owi. Potrzeba jednak więcej opanowania w kluczowych pojedynkach i trochę lepszej dyspozycji w obronie.

Podsumowanie

Slamdunk 10 to kolejna, udana odsłona ligi opartej na serii 2k. Jedyny, większy minus to w czas, który był potrzebny do jej zakończenia. Niestety PO latem to nie jest dobry pomysł i na przyszłość trzeba będzie pomyśleć o innym rozwiązaniu (nawet kosztem skrócenia regularnego sezonu). Mam także nadzieję, że w kolejnych odsłonach nie będzie tylu zespołów-duchów, które kompletnie nie mają zamiaru grać w  końcówce sezonu.



O Autorze

mehow

Wyciskacz ostatnich soków z Ala Jeffersona, Pau Gasola i Monty Ellisa bazujący na platformie Xbox360. Lubi odpalać trójki i używać midrange game w kontrach. Potrafi grać bardzo szybko jak i ślamazarnie rozprowadzać atak pozycyjny grając wszystkie piłki na porządnego podkoszowca. Słabości w obronie stara się nadrabiać trudnym do zatrzymania atakiem. W wypadku niepowodzenia w grze potrafi mocno rzucić padem o podłogę.. także proszę Was o niewyprowadzanie mnie z równowagi ;)






8 komentarzy


  1. Owi

    Moj nick pojawia sie az 3 razy!!! 😀

    Bardzo ciekawie zapowiada się kolejny sezon 🙂
    Drżyjcie… nadchodzę!


  2. mca

    Miłe podsumowanie, również często wyczytałem swój nick, co mnie mocno ucieszyło. Świetny sezon dla wielu osób w jubileuszowej odsłonie SD. Oby tak dalej !!


  3. guzu

    a ja się czuję pominięty totalnie ;p
    w sumie naprawdę fajny tekst i dobrze się go czytało

    PS. myślałem że tylko ja mam opcję na szukanie swojego nicku w jakichkolwiek zamieszaniach 🙂


  4. Chemik

    Świetny tekst!

    i też mam podobne zdanie na temat Jacka i Jaszczura. Jaszczur potrafi na prawde nieźle grać, jego problemem jest, że czasem odpuści mecz na kilka minut (przy wiekszej przewadze przeciwnika).. glupie rzuty itd.. po czym w końcówce znów zacznie grać swoje.. i zabraknie mu bardzo niewiele do zwyciestwa.. Gdyby nie te glupie rzuty.. bylby pewnie win. ( tak bylo w naszym niejednym meczu)


  5. mca

    PS. mój pierwszy występ w SD8 to sam koniec tabeli, SD9 pierwsze PO, SD10 finał konferencji, SD11 musi się zakończyć Mistrzostwem :]


  6. Owi

    Nie ma to jak poznac wszystkie bugi gierki 😀


  7. guzu

    hehe i tak się długo rozkręcał 😀



Odpowiedz

Musisz być zalogowany by móc komentować.

Posiadasz u nas konto? Zaloguj się

Nie posiadasz konta? Zarejestruj się